Mecz Narodów na zakończenie żużlowego sezonu w Łodzi

Inne
Mecz Narodów na zakończenie żużlowego sezonu w Łodzi
fot. Cyfrasport

Żużlowcy z Polski, Danii, Australii i Rosji będą ścigać się w niedzielę na nowej łódzkiej motorowej arenie w towarzyskim Meczu Narodów. To będzie ostatni akcent tegorocznego sezonu "czarnego sportu" w Łodzi.

- W związku z tym, że nie do końca udało nam się otwarcie nowego stadionu, w niedzielę zorganizujemy zawody dla naszych kibiców. Zapraszamy na Mecz Narodów pomiędzy Polską, Australią, Danią i Rosją. Żużlowcy tych krajów będą ścigać się w 15 wyścigach, a na zakończenie planujemy wisienkę na torcie, bo w dodatkowym 16 biegu wezmą udział najlepsi zawodnicy meczu – powiedział prezes Orła Łódź Witold Skrzydlewski.

 

Wiceprezydent Łodzi Tomasz Trela podczas czwartkowej konferencji prasowej zapowiadającej międzynarodowe zawody dodał, że można uznać je za uroczyste otwarcie nowoczesnej motorowej areny, na której od lipca ścigają się pierwszoligowi żużlowcy Orła. Inaugurację obiektu na ok. 10 tys. widzów w lipcu zepsuł bowiem deszcz, który pozwolił na rozegranie tylko dwóch biegów ligowego spotkania.

 

W czwartek organizatorzy wydarzenia ogłosili składy narodowych drużyn, w których znaleźli się znani z występów w polskich ligach zawodnicy. Liderem biało-czerwonych ma być weteran żużlowych torów Rafał Okoniewski, a obok niego pojadą obecni lub byli zawodnicy Orła: Norbert Kościuch, Tomasz Gapiński i junior łódzkiego klubu Jakub Miśkowiak.

 

Największą gwiazdą zawodów będzie kapitan australijskiej drużyny, indywidualny mistrz świata z ubiegłego roku Jason Doyle. Skład ekipy z antypodów uzupełnią Rohan Tungate, Josh Grajczonek i Josh Pickering. O punkty dla Danii będą walczyli Peter Kildemand, Hans Andersen, Mads Hansen oraz Frederik Jakobsen. Natomiast w zespole Rosji znaleźli się: Artiom Łaguta, Siergiej Łogaczow, Andriej Kudriaszow i Aleksandr Łoktajew.

 

- Bilety w cenie 15 zł sprzedają się bardzo dobrze i myślę, że ten stadion zapełnimy w całości. Oprócz gwiazd żużla, przygotowaliśmy wiele innych atrakcji. Będą sztuczne ognie, konfetti, szampany, puchary i oby była pogoda. Warto zostać do końca spotkania, bo po meczu zawodnicy wyjdą przed stadion i będzie można zrobić sobie z nimi zdjęcie lub wziąć autograf. Chcemy pokazać, że czarny sport w Łodzi ma się dobrze – podsumował szef Orła, który minione rozgrywki 1. ligi zakończył na piątym miejscu.

 

Mecz Narodów rozpocznie się w niedzielę o godz. 18. Będzie to pierwsze spotkanie Łodzi, które odbędzie się przy sztucznym świetle.

CM, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze