Oleinik stoczył ósmą walkę w UFC, po raz szósty wygrał. W największej organizacji MMA na świecie lepsi byli od niego tylko Curtis Blaydes oraz Daniel Omielańczuk. Przed pojedynkiem z Huntem Rosjanin był jedenastym zawodnikiem w rankingu wagi ciężkiej, ale zapewne po efektownym zwycięstwie uda mu się awansować.

 

Na dziewiątej pozycji jest najlepszy polski ciężki, Tybura. Zawodnik z Uniejowa po dwóch porażkach wrócił na zwycięską ścieżkę pod koniec lipca pokonując Stefana Struve.

 

To właśnie "Tybur" jako jeden z pierwszych zgłosił się do walki z Oleinikiem po jego zwycięstwie z Huntem. W wywiadzie po sobotniej walce Rosjanin nie wymienił żadnego zawodnika, z którym chciałby się zmierzyć. Na oficjalnym koncie UFC padło pytanie, kto będzie kolejnym jego przeciwnikiem. Od razu zgłosił się Tybura.

 

- Jeszcze Bruce Buffer nie zdążył wyczytać werdyktu, a Paweł Kowalik już pisał maila do organizacji UFC z propozycją walki Oleinik - Tybura - powiedział w studiu Mateusz Borek.

- Jesteśmy zainteresowani i wypada powiadomić o tym UFC. Szybki mail do matchmakera, że chcemy takiej walki. Tybura byłby kolejnym Polakiem, który walczyłby z Oleinikiem - dodał Kowalik.