Pierwsza runda starcia Błachowicz z Krylovem była bardzo wyrównana, Polak dał się obalić, ale później przejął kontrolę. W drugiej odsłonie nie pozostawił już złudzeń. 35-latek kapitalnym duszeniem poddał Ukraińca i zanotował czwarte z rzędu zwycięstwo.

 

- Czuję się wspaniale, poddanie w drugiej rundzie. Nie mogło być inaczej. To, że Nikita będzie tak się ruszał było pewne, bo on jest karateką, a oni się tak poruszają. Nie spodziewałem się, że szybko będzie obalał, myślałem, że postara się trzymać walkę w stójce. Jak już zapiąłem duszenie, to czułem, że jest ciasno dopięte. Czekałem tylko aż będzie klepał. Jestem na tyle doświadczony, że wiedziałem, iż po chwili walka się skończy - powiedział podczas połączenia ze studiem Polsatu Sport.

 

Po walce Błachowicz nie krył, że teraz chciałby dostać walkę o pas. Mistrzem kategorii półciężkiej jest Daniel Cormier (21-1, 1 NC, 10 KO, 4 SUB), ale on zdobył niedawno mistrzostwo w dywizji ciężkiej i nie wiadomo, jaka będzie jego przyszłość. "DC" jest jedną z opcji dla Polaka. Druga to Alexander Gustafsson (18-4, 11 KO, 3 SUB), z którym Błachowicz mierzył się przed dwoma laty. Przegrał decyzją sędziów.

 

- Wydaje mi się, że zasłużyłem na walkę o pas. Albo Daniel Cormier wraca do naszej dywizji i walczymy, a jak nie to niech zostawi pas. Wtedy chciałbym rewanż z Gustafssonem, którego stawką byłoby mistrzostwo - dodał.

 

Cała rozmowa z Błachowiczem w załączonym materiale wideo.