Janikowski przebojem wdarł się do federacji KSW. Jego świeżość, dynamizm i talent podbiły serca kibiców. Wygrywając w efektownym stylu trzy walki z rządu sprawił, że apetyt fanów MMA rósł po każdym jego występie. Kwestią czasu było zestawienie Janikowskiego z bardziej doświadczonym zawodnikiem. Wybór padł na doświadczonego i zaprawionego w bojach Materlę. Ten pojedynek to wielkie wydarzenie, o czym wspominał Maciej Kawulski, współwłaściciel KSW: - Walka Janikowskiego z Materlą to - chyba nie muszę mówić - cichy main event tej gali.

 

Były mistrz kategorii średniej jest zadowolony z szumu wokół tej walki. - To nie jest presja, a przyjemność, że wiele ludzi postrzega ten pojedynek w takich kategoriach. Uważam, że czeka nas fajne sportowe wyzwanie i cieszę się, że ludzie to doceniają - powiedział Materla.

 

Stawką konfrontacji jest możliwość późniejszej walki o pas KSW w kategorii średniej, jednak Janikowski nie chce na razie skupiać się na tej możliwości. Jestem tutaj, żeby zwyciężać, rozwijam się z walki na walkę i to tak naprawdę jest moim głównym celem. Teraz przede mną Michał Materla... Myślę tylko o tej walce - powiedział.

 

- Wejdziemy do klatki i każdy z nas będzie starał się dać jak najlepszą walkę w swoim wykonaniu - dodał Materla.

 

To będzie jeden z najciekawszych pojedynków na KSW 45: Return to Wembley. Podczas gali zobaczymy także między innymi starcie o pas wagi ciężkiej między Karolem Bedorfem a Philippem de Friesem oraz rewanżowy pojedynek Dricussa du Plessisa i Roberto Soldicia, którego stawką jest pas wagi półśredniej.

 

Transmisja gali KSW 45 w systemie PPV.