"Zdecydowanie stawiamy na uporządkowanie, odmłodzenie składu. Chcemy na nową halę w Radomiu, która ma być oddana pod koniec roku, płynnie przejść z nową drużyną - budowaną na kolejne lata. Celem jest awans do play off, ale - oczywiście - wszystko zweryfikuje boisko" – dodał.

W przerwie letniej zaszły w radomskim klubie bardzo istotne zmiany. Odszedł trener Wojciech Kamiński, twórca sukcesów Rosy w ostatnich sezonach (m.in. wicemistrzostwo Polski w 2016 r.). Pożegnali się z drużyną m.in. czołowi polscy koszykarze Michał Sokołowski, który wybrał ofertę Stelmetu Enea BC Zielona Góra i Daniel Szymkiewicz – w ślad za szkoleniowcem poszedł do BM Slam Stali Ostrów Wlkp., nie mówiąc o tradycyjnych zmianach wśród zawodników zagranicznych.

Drużynę przejął 37-letni Robert Witka, który właśnie, po pięciu latach gry w Rosie, zakończył bogatą koszykarską karierę. Z pewnością jest najbardziej utytułowanym zawodnikiem spośród obecnych szkoleniowców ekstraklasy. Trzykrotny mistrz i ośmiokrotny wicemistrz Polski, 44-krotny reprezentant i uczestnik dwóch turniejów o mistrzostwo Europy staje przed trudnym wyzwaniem. Buduje zespół praktycznie od nowa.

"Czy trener Witka sobie radzi? Zdecydowanie. Robert jest debiutantem, przystosowanie do nowej roli będzie trwało. Skład jest przemeblowany, doszło kilku młodych zawodników, mało doświadczonych w ekstraklasie lub w ogóle. Cierpliwie się przyglądamy, pracujemy. Chcemy ten skład odświeżyć, odmłodzić, żeby procentowało to w przyszłych latach" – zapewnił Kardaś.

Pierwsze mecze o punkty - z fińskim Kataja Basket w eliminacjach Pucharu Europy FIBA (dwie porażki, wyjazdowa różnicą 21 punktów) uświadomiły, że skład Rosy jest wąski. Gdy w rewanżowym meczu w Radomiu zabrakło lidera, amerykańskiego rozgrywającego Obiego Trottera, drużyna grała praktycznie siedmioma zawodnikami.

"W dodatku Łukasz Bonarek jest kontuzjowany praktycznie od początku przygotowań. W Finlandii był to nasz najgorszy mecz w całych przygotowaniach. Młodzież Rosy trochę zjadła trema. W rewanżu osłabieniem była nieobecność Obiego, na którego doświadczenie i ogranie bardzo liczymy. W ataku wyglądało to trochę chaotycznie, za to w obronie nie ustępowaliśmy rywalom. Minus 6 z fińską drużyną hańby nie przynosi” – ocenił prezes.

Kardaś podkreśla, że w trakcie sezonu możliwe będą wzmocnienia.

"Budżet mamy niższy niż poprzednie (w minionym sezonie 2,5 mln zł – PAP). Cały czas jesteśmy praktycznie w trakcie jego budowy. Myślę, że zmiany w składzie, wzmocnienia też nastąpią" - zakończył Kardaś.

Skład Rosy Radom:

rozgrywający i rzucający: Obie Trotter (USA), Marcin Piechowicz, Filip Zegzuła, Cullen Neal (USA), Mateusz Szczypiński.
skrzydłowi: Daniel Wall - kapitan drużyny, Łukasz Bonarek, Artur Mielczarek, Krystian Tyszka, Szymon Szymański.
środkowi: Hanner Mosquera-Perea (Kolumbia), Wojciech Wątroba.

Trener: Robert Witka

Budżet: ponad 2 mln zł.