Brodnicka: Mocny i udany obóz na Florydzie

Sporty walki
Brodnicka: Mocny i udany obóz na Florydzie
fot. PAP

- Niesamowicie mocne i udane było zgrupowanie w Vero Beach na Florydzie. Czuję się na siłach zaatakować kolejny prestiżowy tytuł - powiedziała pięściarka Ewa Brodnicka, która 26 października w Lublinie będzie broniła pasa mistrzyni świata WBO w wadze super piórkowej.

Do walki z Nozipho Bell z Republiki Południowej Afryki polska zawodniczka przygotowywała się pod okiem szkoleniowców na stałe współpracujących z byłym mistrzem globu kategorii półciężkiej i junior ciężkiej Tomaszem Adamkiem.
 
"Z Amerykaninem Gusem Currenem już miałam okazję trenować, a w Stanach Zjednoczonych podjęłam dodatkowo współpracę z trenerem od przygotowania fizycznego Kubą Chyckim. Zajęcia odbywały się do granic wytrzymałości. Nigdy tak ciężko nie pracowałam nad wydolnością. To musi zaprocentować w walce. Curren skupił się w większości na tym, abym złapała większy luz zarówno w ataku, jak i w obronie, do tego dużo uników i pracy na nogach. Sparowałam z dwiema dziewczynami z Florydy" - stwierdziła Brodnicka (Tymex Boxing Team).
 
W zawodowej karierze wygrała wszystkie 15 walk. W Lublinie jej rywalką będzie Bell, która dotychczas rywalizowała tylko w RPA, a w jej rekordzie jest osiem zwycięstw, remis i porażka.
 
"Wcześniej nie miałam tak długiego, kilkutygodniowego obozu w USA. Treningi w ciepłych warunkach atmosferycznych były bardzo wymagające i jednocześnie korzystnie wpływały na budowanie wydolności. Dużym plusem pracy w upale było łatwiejsze +robienie+ wagi. Brakowało jedzenia z Polski, ale mieliśmy kucharza z zaprzyjaźnionej restauracji, który dbał o odpowiednie odżywianie. A wolnych chwilach - zakupy. Przywiozę do Polski więcej ubrań i prezentów niż zazwyczaj" - dodała.
 
Brodnicka przyznała, że z trenerami opracowali plan taktyczny na pojedynek z Bell. "Z materiałów wideo, które posiadamy z jej walk, widać, że lubi w swoim boksie iść do przodu. Wkłada w każdy cios dużo siły i chętnie się bije, nie uknika konfrontacji. W tej walce muszę być mądra, lotna na nogach" - oceniła pięściarka promowana przez Mariusza Grabowskiego.
 
Polka po raz pierwszy będzie broniła tytułu mistrzyni federacji WBO w wadze super piórkowej, który wywalczyła w kwietniu pokonując w Częstochowie Kanadyjkę Sarah Pucek. Wcześniej była mistrzynią Europy w kategorii lekkiej.
 
"Koncentruję się na obronie pasa mistrzyni świata WBO, a jeśli pojawi się szansa, wówczas zaatakuję jeszcze jedno równie prestiżowe trofeum" - podsumowała.
 
W Lublinie boksować będą także m.in. Łukasz Maciec (24-3-1), Mateusz Rzadkosz (8-0-1) i Kamil Bodzioch (1-0), a debiutanckie walki na zawodowym ringu stoczą: bracia Stanisław i Maksymilian Gibadło oraz Rafał Pląder.
RM, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze