Kielczanki jak na razie mile zaskakują swoich fanów. Korona w poprzednich rozgrywkach zajęła ostatnie miejsce w ekstraklasie, wygrywając zaledwie sześć z 32 spotkań. Po zmianie trenera (Tomasza Popowicza zastąpił Paweł Tetelewski) ten sezon zespół z Kielc rozpoczął znacznie lepiej. Z czterech spotkań wygrał dwa (30:26 z UKS PCM Kościerzyna i 25:23 z KPR Jelenia Góra). Oprócz wyników na uwagę zasługuje też coraz lepsza gra ekipy ze stolicy regionu świętokrzyskiego. Ale nadal największą bolączką zespołu jest atak pozycyjny.

 

- Cały czas nad tym pracujemy na treningach. Najgorsze są błędy własne, ich musimy przede wszystkim unikać. Po takich stratach ciężko wrócić do obrony, dla mnie to są takie samobóje. Na tym jesteśmy mocno skupieni. Liczę jednak, że z każdym rozegranym meczem ten element gry będzie w naszym wykonaniu wyglądał coraz lepiej – powiedział Tetelewski.

 

- To, co za nami, jest już przeszłością. Wszystkie spotkania dokładnie przeanalizowałyśmy, wyciągnęłyśmy też wnioski. Mam też nadzieję, że będziemy unikać prostych błędów w ataku, strat piłki, które szczególnie w tym ostatnim spotkaniu z Pogonią Szczecin (przegranym przez Koronę 32:34) spowodowały naszą porażkę – dodała rozgrywająca Korony Edyta Charzyńska.

 

Dwutygodniową przerwę na mecze reprezentacji kielczanki spędziły bardzo pracowicie. „Po meczu z Pogonią dostaliśmy cztery dni wolnego i zdążyłyśmy trochę odpocząć. Ale później zajęcia były już bardzo ciężkie i intensywne. Wszystkie czujemy już głód gry i z niecierpliwością czekamy na wznowienie rozgrywek" - podkreśliła rozgrywająca zespołu z Kielc.

 

Kielczanki w sobotę zagrają na wyjeździe z Piotrcovią Piotrków Tryb., z którą trzykrotnie zmierzyły się w meczach towarzyskich podczas okresu przygotowawczego. „Mają bardzo doświadczone zawodniczki, jak Agatę Wypych czy Monikę Kopertowską. To drużyna budowana od kilku lat, a tych zmian kadrowych nie było tam za wiele. Zespół ze sporym potencjałem” – komplementował najbliższego rywala Tetelewski.

 

- Przede wszystkim musimy uważać na Agatę Wypych, która umiejętnie potrafi kierować grą zespołu. Mają dobry rzut z drugiej linii, to wysoka drużyna jak na warunki naszej ligi. Żeby myśleć o końcowym zwycięstwie musimy przede wszystkim zagrać dobrze w obronie. W ataku już sobie poradzimy – zapewniła Charzyńska.

 

Optymistą przed wyjazdem do Piotrkowa jest też Tetelewski. - Nasze mecze z Piotrcovią zawsze były zacięte i ich wynik niemal do ostatnich sekund był niewiadomą. Czeka nas trudne zadanie, ale ta drużyna jest absolutnie w naszym zasięgu. Chcemy zagrać dobry mecz i wygrać. Stać nas na to – zapewnił Tetelewski.

 

Sobotnie spotkanie w Piotrkowie rozpocznie się o godz.17.