Karolina Szostak: Walka z Michałem Materlą to największe wyzwanie w Twojej karierze?

 

Damian Janikowski: Jak dotychczas na pewno tak, ale myślę, że czeka mnie jeszcze wiele walk w KSW. Starcie z Materlą będzie moim czwartym dla tej organizacji i z pewnością jest to najtrudniejszy pojedynek.

 

Co zobaczyłeś w oczach przeciwnika?

 

W jego oczych widziałem pełne skupienie, ale to dla niego przecież rutyna. Wiele razy stawał z przeciwnikami twarzą w twarz. Ja podszedłem do naszego spotkania face to face z uśmiechem na twarzy. Popatrzyłem w jego oczy i na jego twarz, na której są blizny po wielu walkach. Na koniec przybliśmy sobie "piątki" i tyle.

 

Kolegujecie się? Jakie macie relacje?

 

Nie kolegujemy się, ale oczywiście znamy się. Rozmawiamy ze sobą, mamy wielu wspólnych znajomych, także nie ma między nami żadnej złej krwi. Myślę, że od początku było widać, że darzyły się wzajemnym szcunkiem.

 

Cała rozmowa z Damianem Janikowskim w załączonym materiale wideo.

 

KSW 45: The Return to Wembley w Cyfrowym Polsacie i IPLI w systemie PPV