Kołtoń: Reca został rzucony na głęboką wodę i utonął

Piłka nożna

- Przez cały mecz cierpieliśmy na lewej obronie i moim zdaniem Arkadiusz Reca nie był przygotowany do wzięcia udziału w tym spotkaniu. Było widać, że został rzucony na głęboką wodę i po prostu utonął. Nie podobało mi się natomiast to, że w momencie, gdy zaczęły go łapać skurcze i opuszczał boisko ustępując miejsca Arturowi Jędrzejczykowi, został wygwizdany przez kibiców - powiedział dziennikarz Polsatu Sport Roman Kołtoń.

Po czwartkowej porażce z Portugalią 2:3, Polacy rozegrali w niedzielę kolejny nieprzekonujący mecz na Stadionie Śląskim, tym razem ulegając Włochom 0:1. Szczególnie pierwsza połowa spotkania stanowiła obraz prawdziwej dominacji rywali i to, że na przerwę Biało-Czerwoni nadal schodzili przy bezbramkowym remisie, zawdzięczaliśmy ogromnej ilości szczęścia.

 

Po meczu w studiu Polsatu Sport rozgorzała dyskusja na temat systemu wybranego przez selekcjonera Jerzego Brzęczka.

 

- Czasami dziennikarze są mocni po fakcie, ale dziś już przed spotkaniem prorokowaliśmy, że ten system gry nie jest dla nas. Damian Szymański padł jego ofiarą, gdyż moim zdaniem był on, oprócz Wojciecha Szczęsnego, jedynym wyróżniającym się polskim piłkarzem w ciągu pierwszych 45 minut. Moim zdaniem nie jesteśmy w stanie grać bez skrzydłowych i uważam, że gdyby Kamil Grosicki i Jakub Błaszczykowski zagrali od początku, to Włosi nie byliby w stanie ułożyć sobie meczu w ten sposób - powiedział Kołtoń.

 

Dziennikarz odniósł się również do obsady pozycji, z którą w reprezentacji Polski od lat mamy największy problem.

 

- Przez cały mecz cierpieliśmy na lewej obronie i moim zdaniem Arkadiusz Reca nie był przygotowany do wzięcia w nim udziału. Na pewno posiada on sporo talentu i być może w przyszłości będzie wzmocnieniem kadry, ale było widać, że został rzucony na głęboką wodę i po prostu utonął. Nie podobało mi się natomiast to, że w momencie, kiedy zaczęły go łapać skurcze i opuszczał boisko ustępując miejsca Arturowi Jędrzejczykowi, został wygwizdany przez kibiców - dodał.

 

Cała dyskusja w załączonym materiale wideo.

AŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze