Trener VfB Friedrichshafen postawił na aktywne spędzanie wolnego czasu. 49-latek uwielbia wspinać się po górach. W środę wspiął się na mierzącą 730 m n.p.m górę Gehrenberg. Dla Heynena nie jest to duży wyczyn, bowiem przed mistrzostwami świata zdobył znacznie wyższy szczyt. Zanim z reprezentacją Polski wyjechał na mundial, wszedł na najwyższy szczyt w polskich górach - Rysy (2499 m n.p.m.).

 

Po zwycięskich mistrzostwach Heynen nie miał długiego urlopu. Już na początku października stawił się w Niemczech, żeby wraz ze swoimi podopiecznymi z VfB Friedrichshafen rozpocząć przygotowania do walki w nowym sezonie ligowym.

 

Szkoleniowiec mistrzów globu, ma nadzieję, że udana wspinaczka górska, okaże się dobrym prognostykiem dla jego ekipy. Drużyna znad Jeziora Bodeńskiego liczy, że w tym sezonie wywalczy mistrzostwo kraju. Ostatni raz ta sztuka udała im się w 2015 roku.