PlusLiga: Pierwsze zwycięstwo mistrzów Polski

Siatkówka
PlusLiga: Pierwsze zwycięstwo mistrzów Polski
fot. Cyfrasport

W spotkaniu 2. kolejki PlusLigi siatkarze PGE Skry Bełchatów wygrali z MKS Będzin 3:1. Mistrzowie Polski szybko otrząsnęli się po zaskakującej porażce w poprzedniej serii gier z Chemikiem Bydgoszcz i tym razem zgarnęli komplet punktów.

W pierwszym secie przyjezdni długo dotrzymywali kroku mistrzom Polski (16:16), końcówka należała jednak do gospodarzy. Dobra zagrywka i skuteczność w ofensywie dały im przewagę (18:16, 22:18), choć przyjezdni nie rezygnowali i próbowali jeszcze nawiązać walkę – po asie serwisowym Artura Ratajczaka było tylko 22:20. Gospodarze odpowiedzieli zagrywką Jakuba Kochanowskiego (24:20), a wynik tej części meczu ustalił serwis w siatkę w wykonaniu Łukasza Kozuba (25:21).

 

Druga partia rozpoczęła się od przewagi ekipy MKS (3:7, 5:8). Gospodarze złapali kontakt z rywalami (7:8), ale seria skutecznych bloków znów pozwoliła będzinianom zbudować przewagę (8:13). Bełchatowianie dogonili rywali przy stanie 15:15, po skutecznym ataku Milada Ebadipoura, a niedługo potem uzyskali prowadzenie po asie Karola Kłosa (17:16). W końcówce gospodarze wygrali cztery piłki z rzędu, dwoma asami popisał się Kochanowski i wydawało się, że są blisko zwycięstwa (23:20). Siatkarze MKS ruszyli jednak do odrabiania strat, a w polu zagrywki błysnął tym razem Jakub Peszko (23:22). Partię zakończyła gra na przewagi, z której zwycięsko wyszli goście. Kozub asem serwisowym ustalił wynik na 25:27.

 

Podrażnieni mistrzowie Polski lepiej rozpoczęli trzecią odsłonę, prowadzili 8:4 po serii skutecznych ataków Ebadipoura (8:4), który w dniu meczu obchodził swe 25 urodziny. W kolejnych akcjach przyjezdni popełniali błędy, a gospodarze dołożyli zagrywkę (12:6). W dalszej części seta gospodarze utrzymywali przewagę (14:10, 17:12), a siatkarze MKS popełniali błędy, szczególnie w polu zagrywki. W końcówce bełchatowianie spokojnie zmierzali do zwycięstwa, które przypieczętował skutecznym atakiem Mariusz Wlazły (25:18).

 

Czwartą partię od mocnego uderzenia rozpoczęli goście (0:3 – po asie serwisowym Artura Ratajczaka). Później bełchatowianie przegrywali jeszcze 5:9, ale opanowali sytuację i odrobili straty po serii bloków (9:9). Kolejne skuteczne bloki Kochanowskiego pozwoliły uzyskać przewagę (13:10). Przyjezdni nie rezygnowali (18:17), jednak siatkarze PGE Skry zdołali utrzymać przewagę. Artur Szalpuk wywalczył piłkę meczową, a błąd rywali w kolejnej akcji zakończył to spotkanie (25:20). 

 

Najwięcej punktów: Milad Ebadipour (20), Artur Szalpuk (17), Jakub Kochanowski (16) – PGE Skra; Jake Langlois (14), Bartłomiej Grzechnik (10), Artur Ratajczak (10), Lincoln Williams (10) – MKS. Bełchatowianie lepiej punktowali we wszystkich elementach: atak (50–48), blok (12–10), zagrywka (12–5), popełnili też mniej błędów od rywali (23–26). MVP: Kacper Piechocki

 

PGE Skra Bełchatów – MKS Będzin 3:1 (25:21, 25:27, 25:18, 25:20)

 

PGE Skra: Milad Ebadipour, Karol Kłos, Jakub Kochanowski, Grzegorz Łomacz, Artur Szalpuk, Renee Teppan – Kacper Piechocki (libero) oraz Kamil Droszyński, Milan Katic, Mariusz Wlazły.
MKS: Adrian Buchowski, Bartłomiej Grzechnik, Łukasz Kozub, Jake Langlois, Artur Ratajczak, Lincoln Williams – Michał Potera (libero) oraz Rafał Faryna, Szymon Gregorowicz, Tomasz Kowalski, Jakub Peszko.

RM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze