Nowakowski o ewentualny wyjazd z PlusLigi został zapytany przez dziennikarza "Przeglądu Sportowego". - Na tym etapie kariery i mojego życia prywatnego, gdyby pojawiła się oferta, poważnie bym ją rozważył - powiedział mistrz świata z 2014 i 2018 roku.

 

Jak się okazało, zagraniczne kluby nie były do tej pory zbyt zainteresowane reprezentantem Polski. Przynajmniej oficjalnie. - W 2009 roku, gdy występowałem w AZS Częstochowa, słyszałem o zainteresowaniu moją osobą działaczy Sisleya Treviso i Iraklisu Saloniki. Tyle że mówili mi o tym znajomi, a nie ktoś z klubu. Mogę więc stwierdzić, że podobno ktoś chciał mnie ściągnąć. Trochę dziwnie wyglądała ta sytuacja, ale z drugiej strony wtedy nie byłem jeszcze gotowy na wyjazd za granicę. W późniejszych latach też nie byłem tym mocno zainteresowany - wyjaśnił.

 

Nowakowski występował w przeszłości między innymi w AZS Częstochowa i Asseco Resovii Rzeszów. Od 2017 roku broni barw Trefla Gdańsk, z którym w ostatnim sezonie zajął trzecie miejsce w PlusLidze i zdobył Puchar Polski.