Spór o reprezentanta Polski. "Po co brać zawodnika, który jest zamieszany w każdą bramkę?"

Piłka nożna

W Cafe Futbol poruszono kwestię powołań Jerzego Brzęczka na zbliżające się mecze reprezentacji Polski z Czechami oraz Portugalia. Otrzymał je m.in. Jan Bednarek, który nie gra regularnie w Southampton. - Dostał ze względu na potencjał - przyznał Roman Kołtoń.

Końcówka zeszłego sezonu była dobra dla reprezentanta Polski. Otrzymał szansę w Southampton, wywalczył miejsce w podstawowym składzie, a w debiucie z Chelsea nawet strzelił gola. Na mistrzostwach świata również trafił do siatki rywali. To jednak nie zagwarantowało mu pierwszego placu w nowym sezonie w ekipie "Świętych". Klub wydał spore pieniądze na wzmocnienia - sprowadzono m.in. Jannika Vestergaarda za 20 milionów euro.

 

Tym samym Bednarek spadł w hierarchii, a w tym sezonie zagrał ledwie 80 minut w Premier League. Do tego dorzucił też dwa pełne spotkania w Carabao Cup, gdzie szanse otrzymują zmiennicy. To jednak nie wpłynęło na jego sytuację w reprezentacji Polski. Jerzy Brzęczek regularnie wysyła mu powołania.

 

- Powołuje go przez potencjał - przyznał Roman Kołtoń.

 

- Fajnie, że ma potencjał. Tylko dlaczego masz brać zawodnika, który przy każdej bramce jest zamieszany? Bo nie gra, nie czuje ustawienia - odpowiedział Marcin Feddek.


Cała dyskusja w załączonym materiale wideo.

jb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze