Wichniarek: Zieliński mógłby być naszym Shaqirim

Piłka nożna

W jednym z najciekawszych niedzielnych meczów Ligi Narodów Szwajcaria wygrała z Belgią 5:2, choć już w 17. minucie przegrywała 0:2. Później trzy gole dla gospodarzy strzelił Haris Seferović, jednak zdaniem Artura Wichniarka, to nie on był bohaterem Szwajcarii. - Niekwestionowanym liderem drużyny jest Xherdan Shaqiri. Takiego lidera potrzebuje nasza reprezentacja - uważa były reprezentant Polski, obecnie ekspert Polsatu.

Paulina Chylewska: Czy to najpiękniejszy wieczór w życiu Harisa Seferovicia?

 

Artur Wichniarek: Może tak, wydaje mi się, że wszystkich zaskoczył swoją skutecznością. Strzelił trzy gole, jeden piękniejszy od drugiego. Reklama samego siebie super. Trzeba jednak przyznać, że liderem zespołu Szwajcarii był Shaqiri. Takim liderem, jakiego chcielibyśmy sobie wymarzyć w naszej reprezentacji. Takim liderem mógłby być chociażby Zieliński, który byłby w każdej akcji ofensywnej, przez którego przechodziłyby wszystkie piłki. Takim graczem w meczu z Belgią był właśnie Shaqiri i wielki szacunek dl Szwajcarów.


Cała dyskusja, w której udział wzięli także Waldemar Prusik i Dariusz Dziekanowski, w załączonym materiale wideo.

WŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze