Dwa pierwsze sety podopieczni trenera Michała Gogola przegrali w końcówkach, w trzecim byli wyraźnie lepsi od rywali. Czwarta odsłona to jednak całkowita niemoc szczecinian i pewne zwycięstwo GKS. Od stanu 19:12 przyjezdni zupełnie zrezygnowali z walki, oddając pola rywalom. Siatkarze z Katowic wygrali sześć kolejnych akcji, a Rafał Sobański skończył mecz asem serwisowym (25:12).

 

Przed meczem zawodnicy ze Szczecina, którzy w obecnym sezonie otrzymali wynagrodzenie tylko za jeden miesiąc, grozili strajkiem. Do Katowic jednak pojechali, zwyciężyła pasja do siatkówki. Trudno ich winić za taką postawę w meczu 9. kolejki. Mając na głowie tyle spraw pozasportowych, nie mogli skupić się wyłącznie na grze. W najbliższych dniach mają się rozstrzygnąć dalsze losy klubu ze Szczecina. Miejmy nadzieję, że zobaczymy jeszcze Stocznię w grze w takim składzie...

 

Końcówka meczu GKS Katowice – Stocznia Szczecin (3:1) w załączonym materiale wideo.