Agent Szczęsnego to jeden z największych w swoim fachu. Jego klienci to m.in. Gareth Bale, Jesse Lingard, czy Kieran Trippier. Według rankingów Forbesa jest drugim najbogatszym przedstawicielem piłkarzy, zaraz po Jorge Mendesie. W rozmowie z Tuttosport wypowiedział się na temat swoich podopiecznych, jedna z wypowiedzi dotyczyła Polaka.

- Szczęsny nie czuje presji. Potrafi zachować zimną krew, dzięki czemu tak wiele nauczył się w poprzednim sezonie jako zastępca Gianluigiego Buffona. Zawsze byli w dobrych relacjach, co przełożyło się na rozwój jego talentu. Wojciech spisuje się świetnie w Juventusie, "czuje" ten klub, przez co kibice go kochają, a on świetnie się dogaduje z kolegami i zarządem.

Barnett uważa, że bramkarz "Starej Damy" reprezentuje poziom klasy światowej i śmiało można go równać z najlepszymi. Zapewnił także, że reprezentant Polski nie planuje przeprowadzki z Turynu.

- Nigdy nie mieliśmy wątpliwości co do przenosin do Juve, a obecna sytuacja potwierdza, że mieliśmy racje. Gra w jednym z największych klubów na świecie, a sam stał się jednym z najlepszych bramkarzy globu. Uważam, że jest wart tyle, co Alisson (Liverpool zapłacił 60 milionów euro za Brazylijczyka - przyp. red.). W przypadku negocjacji nie zszedłbym poniżej kwoty 80 milionów euro, ale to nie ma znaczenia, bo mój klient nie jest na sprzedaż i zostaje w Juventusie - zakończył biznesmen.

Przypomnijmy, Arsenal FC sprzedał "Starej Damie" Szczęsnego za 17 milionów euro. Najdroższym bramkarzem świata został Kepa, który dołączył do Chelsea FC za kwotę 80 milionów euro.

 

Fantastyczna interwencja Szczęsnego w meczu z Valencią w załączonym materiale wideo.