Lotto Ekstraklasa: Grad goli i rekordy w Sosnowcu. Szesnastolatek dobił Zagłębie

Piłka nożna
Lotto Ekstraklasa: Grad goli i rekordy w Sosnowcu. Szesnastolatek dobił Zagłębie
fot. Cyfrasport

Piłkarze Lecha Poznań wygrali w Sosnowcu z Zagłębiem 6:0 (2:0) w meczu 19. kolejki rozgrywek Lotto Ekstraklasy. Wyjazdowego zwycięstwa posmakowali pierwszy raz od ponad czterech miesięcy. Ostatnia bramkę w tym spotkaniu zdobył 16-letni Filip Marchwiński. W ten sposób został najmłodszym strzelcem ligowego gola w historii Lecha, o jeden dzień bijąc rekord Dawida Kownackiego. Dzięki jego bramce poznaniacy odnieśli swoje najwyższe wyjazdowe zwycięstwo w historii.

Pierwsze spotkanie tych zespołów w obecnym sezonie skończyło się wygraną poznaniaków 4:0. Rewanż okazał się dla nich jeszcze lepszy.

 

Zajmujący ostatnie miejsce w tabeli sosnowiczanie przystąpili do potyczki z wyżej notowanym rywalem osłabieni brakiem dwóch ofensywnych zawodników – zawieszonego za czerwoną kartkę Alexandre Cristovao i kontuzjowanego Vamary Sanogo. Mimo to mogli prowadzić już po czterech minutach, gdyby Konrad Wrzesiński wykorzystał sytuację sam na sam z Jasminem Buricem. Bramkarz "Kolejorza" podczas kolejnej interwencji chwilę później doznał kontuzji i na noszach opuścił murawę.

 

Zachęceni pierwszymi minutami piłkarze beniaminka atakowali, jednak zostali "skarceni" przez podopiecznych trenera Adama Nawałki. Najpierw Robert Gumny zaskoczył golkipera gospodarzy zza pola karnego, a potem dośrodkował wprost na głowę niepilnowanego Duńczyka Christiana Gytkjaera i było 0:2.

 

Okazję do zdobycia kontaktowego gola miał w doliczonym czasie pierwszej części Wrzesiński - strzelał z ostrego kata do pustej bramki i trafił w słupek.

 

Goście na drugą połowę wyszli z wyraźnie ofensywnym planem i po pięciu minutach przekuli go w czyn - Tymoteusz Klupś po podaniu Gytkjaera z prawej strony z bliska nie dał szans Dawidowi Kudle.

 

Przyjezdni bezwzględnie wykorzystywali bierną postawę sosnowieckich obrońców i po bardzo podobnej akcji do siatki trafił Joao Amaral, zaś asystę zaliczył Klupś. Portugalczyk mógł zakończyć trafieniem także następną kontrę, tym razem jednak lepszy był bramkarz Zagłębia.

 

Przy bezpiecznym wyniku trener Nawałka dal szansę debiutu 16-letniemu Filipowi Marchwińskiemu, a grający swobodnie goście podwyższali stopniowo prowadzenie. Znów po akcji prawą stroną płaskim strzałem pokonał golkipera Zagłębia pokonał Amaral.

 

Lech był w niedzielę bezdyskusyjnie lepszy. W 86. minucie defensywa gospodarzy została rozmontowana po raz kolejny, a młody Marchwiński ustalił wynik.  

 

Zagłębie Sosnowiec - Lech Poznań 0:6 (0:2)

Bramki: Gumny 22, Gytkjaer 41, Klupś 50, Amaral 58, 79, Marchwiński 86

 

Zagłębie Sosnowiec: Dawid Kudła - Arkadiusz Jędrych, Piotr Polczak, Mateusz Cichocki - Michael Heinloth (76. Konrad Kumor), Bartłomiej Babiarz, Szymon Pawłowski, Sebastian Milewski (64. Callum Rzonca), Dejan Vokic (61. Adam Banasiak), Patrik Mraz - Konrad Wrzesiński.

 

Lech Poznań: Jasmin Buric (9. Matus Putnocky) - Robert Gumny, Rafał Janicki, Nikola Vujadinovic, Wołodymyr Kostewycz - Tymoteusz Klupś (71. Filip Marchwiński), Pedro Tiba, Łukasz Trałka, Maciej Makuszewski - Joao Amaral (83. Marcin Wasielewski), Christian Gytkjaer.

 

Żółte kartki: Polczak, Wrzesiński - Gumny

 

Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)

PAP, WŁ

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze