Pindera: Wojna Domowa, wojna na słowa...

Sporty walki

Na razie główni aktorzy sobotniej gali w Radomiu tylko mówią o swoich przewagach, mając jednak świadomość, że i tak wszystko zweryfikuje ring. A w nim nie będzie żartów, ani żelaznych faworytów.

Przed Wigilią czeka nas więc duża dawka solidnego boksu, walki zapowiadają się na zacięte i wyrównane, jak przystało na „Wojnę Domową”. Ale oprócz pojedynków polsko-polskich, które zawsze budzą emocje, jest też kilka, w których rywale Polaków zjadą z różnych stron świata. I nie przyjadą tylko po wypłatę. Andrew Robinson (21-4-1, 6 KO) z pewnością nie umili w Radomiu życia Damianowi Jonakowi (40-0-1, 21 KO), choć patrząc na ich rekordy wydaje się, że wynik jest z góry przesądzony. Ale to zasłona dymna.

 

Jeśli Anglik będzie dobrze przygotowany, Jonaka czeka ciężka walka. W tym roku wrócił po długiej przerwie, najpierw na Polsat Boxing Night w Częstochowie pokonał Argentyńczyka Marcusa Jesusa Cornejo, a pięć miesięcy później wygrał po zaciętym pojedynku z byłym wicemistrzem świata i brązowym medalistą ten imprezy, Uzbekiem Szerzodem Chusanowem. I widać było, że daleko mu do formy, którą prezentował przed laty.

 

Damian Jonak ma jednak duszę wojownika, więc w sobotę zapewni nam emocje, na które czekamy. Ale Robinson będzie w tej wojnie godnym rywalem nieznacznego faworyta, jakim jest Polak.


Podobnie rzecz się ma w przypadku Łukasza Wierzbickiego (16-0, 6 KO) czy Adama Balskiego (12-0, 8 KO). Pierwszy zmierzy się z Tanzańczykiem Twahą Kiduku (13-3-1, 7 KO), drugi z Ukraińcem Siergiejem Radczenką (7-2, 2 KO). Tym samym, który kilka miesięcy temu rzucił na deski Krzysztofa Głowackiego. Ostatecznie pojedynek przegrał, ale sprawił, że nie tylko w ringu było nerwowo. Balski będzie miał okazję pokazać, że potrafi z takimi jak Radczenko wygrywać pewnie i spokojnie, podobnie jak w czerwcu, na Torwarze, zrobił Michał Cieślak.


Z innym Ukraińcem zmierzy się też ulubieniec radomskiej publiczności – Michał Żeromiński (13-4-1, 1 KO) . Mieszkający w Katowicach Mikołaj Vovk (13-3, 9 KO) w dobrym stylu wygrał w tym roku dwa pojedynki i wszystko wskazuje na to, że w sobotę sprawi Żeromińskiemu sporo problemów.


Reszta to walki polsko – polskie. Galę zaczną Rafał Grabowski ( 3-0, 1 KO) z Kamilem Młodzińskim (9-2-4, 5 KO) , po nich wyjdą do ringu Michał Chudecki (11-2-2, 3 KO) z Damianem Wrzesińskim (14-1-2, 5 KO), by stoczyć rewanżowy pojedynek, a skończą Robert Parzęczewski (21-1, 14 KO) z Dariuszem Sękiem (27-4-3, 9 KO).


Młodziński podczas niedawnej wizyty w Puncherze tryskał optymizmem i pewnością siebie. Twierdzi, że Grabowski będzie mu pasował stylowo i jest spokojny o wygraną. Zgoda, ma więcej atutów, ale to jeszcze nie gwarantuje zwycięstwa. Tacy jak Grabowski nie odpuszczą i zrobią wszystko, by to jego ręka powędrowała w górę po ostatnim gongu. Ten chłopak kocha boks i żyje boksem, nie wiem tylko czy wystarczy to do wygranej z Młodzińskim.


W ocenie szans Chudeckiego i Wrzesińskiego mam jeszcze więcej wątpliwości. Umiejętności mają podobne, zadecyduje głowa. Wygra ten, któremu się nie zagrzeje.


I na koniec walka Sęka z Parzęczewskim. Czy doświadczenie w zderzeniu z młodością będzie górą, czy Sękowi pomoże fakt, że jest wyższy i walczy z odwrotnej pozycji?


Jest święcie przekonany, że sobie z Parzęczewskim poradzi, ale to jego rywal, nie on, jest na fali wznoszącej. W rankingu organizacji WBO jest już na piątym miejscu w wadze półciężkiej, przed Siergiejem Kowaliowem, byłym mistrzem WBA, IBF, WBO.


Rosjanin przegrał wprawdzie dwukrotnie z Andre Wardem, pokonał go też Eleider Alvarez, stąd spadek w rankingu, ale za chwilę może wygrać rewanż z Kolumbijczykiem i znów będzie mistrzem świata.


Parzęczewski mówi, że nie zaprząta sobie tym głowy, najważniejsza jest walka z Sękiem. Nie żałował pieniędzy na dobrych, leworęcznych sparingpartnerów (dwóch przyleciało z Irlandii), jest przygotowany na sobotni wieczór jak nigdy. – Mogę boksować, mogę się bić. Jak będzie chciał wojny, to ją dostanie. Doceniam Sęka i jego umiejętności, ale w Radomiu nie dam mu szans. Teraz jest mój czas, jego już minął – twierdzi z pewnością z głosie.


Ale Sęk nie pozostaje dłużny. – Dam mu bolesną lekcję mądrego, skutecznego boksu, którą na długo zapamięta – mówi w wywiadach.
Czyli przed nami „Wojna Domowa” z emocjami, jak nic. Już w sobotę, w Radomiu.

 

Bilety na galę dostępne na ebilet.pl.


O gali MB Boxing Night: „Wojna Domowa”:


Po galach z cyklu Polsat Boxing Night oraz wydarzeniu "Noc Wojowników" przyszła pora na kolejne pięściarskie święto. Grupa MB Promotions prowadzona przez Mateusza Borka organizuje kolejne sportowe wydarzenie. Poprzednie wydarzenia organizowane przez MB Promotions cieszyły się wielkim zainteresowaniem i przede wszystkim przyniosły sporą dawkę sportowych emocji stojących na najwyższym poziomie. 22 grudnia z pewnością poziom zostanie utrzymany, a tytuł gali – „Wojna Domowa” - zapowiada konfrontacje polsko-polskie, które z pewnością podniosą jeszcze o kilka stopni temperaturę konfrontacji.

W walce wieczoru dojdzie do konfrontacji na szczycie kategorii półciężkiej w naszym kraju. W bardzo ciekawie zapowiadającym się pojedynku Robert Parzęczewski (21-1, 14 KO) zmierzy się z Dariuszem Sękiem (27-4-3, 9 KO). Popularny "Arab" miał bardzo intensywne pierwsze półrocze - stoczył trzy pojedynki walcząc praktycznie miesiąc za miesiącem. Bardziej doświadczony Sęk będzie dla niego jednak największym i najbardziej wymagającym rywalem w karierze Parzęczewskiego.

Wystąpią także lokalni Rafał Grabowski (3-0, 1 KO) oraz Michał Żeromiński (13-4-1, 1 KO). W karcie walk znalazło się również miejsce dla rewanżowego starcia Damiana Wrzesińskiego (14-1-2, 5 KO) z Michałem Chudeckim (11-2-2, 3 KO). Pierwsza ich konfrontacja nie przyniosła rozstrzygnięcia, a obaj pięściarze zapowiadają jeszcze lepsze widowisko i tym razem nie zamierzają werdyktu pozostawiać w rękach sędziów.

Na ringu pojawi się również niepokonany i niezwykle doświadczony Damian Jonak (40-0-1, 21 KO), którego rywalem będzie Andrew Robinson (21-4-1, 6 KO).

Karta walk gali "Wojna Domowa":

Robert Parzęczewski (21-1, 14 KO) vs Dariusz Sęk (28-4-3, 10 KO)
Damian Jonak (40-0-1, 21 KO) vs Andrew Robinson (21-4-1, 6 KO)
Adam Balski (12-0, 8 KO) vs Sergiej Radczenko (7-2, 2 KO)
Michał Żeromiński (13-4-1, 1 KO) vs Mikołaj Vovk (13-3, 9 KO)
Łukasz Wierzbicki (16-0, 6 KO) vs Twaha Kiduku (13-3-1, 7 KO)
Michał Chudecki (11-2-2, 3 KO) vs Damian Wrzesiński (14-1-2, 5 KO)
Rafał Grabowski (3-0, 1 KO) vs Kamil Młodziński (9-2-4, 5 KO)

 

Bilety na galę dostępne na ebilet.pl.

 

W załączonym materiale wideo dyskusja o zagranicznych uczestnikach gali "Wojna Domowa".

Janusz Pindera, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze