Sopocianie m.in. dzięki dobrej postawie Pawła Leończyka prowadzili już 8:2. Później ta przewaga wzrastała nawet do dziewięciu punktów trafieniu Piotr Śmigielskiego. Przechwyty notował jednak Joe Thomasson, a TBV Start powoli się zbliżał. Trójka nowego w ekipie Trefla - Jonte Flowersa - ustawiła wynik spotkania po 10 minutach na 24:19. W drugiej kwarcie nieźle w rzutach z dystansu prezentował się Kacper Borowski, ale tym samym odpowiadał Flowers. Po trójce Łukasza Kolendy ekipa trenera Jukki Toijali miała ponownie dziewięć punktów przewagi. Straty znowu zmniejszał Thomasson, ale po rzutach wolnych Kolendy po pierwszej połowie było 44:40.

 

Lublinianie w trzecią kwartę weszli z nową energią i po trafieniach Jamesa Washingtona oraz Devonte Upsona zdobyli przewagę. Teraz to Trefl musiał gonić wynik, ale nie było to łatwe, bo skuteczność pokazywał Uros Mirković. Po 30 minutach to lublinianie wygrywali 65:60. W czwartej kwarcie drużyna trenera Davida Dedka starała się kontrolować sytuację na parkiecie. Co prawda po akcji 3+1 Iana Bakera sopocianie zbliżyli się na cztery punkty, ale goście ponownie uciekali. Końcówka należała jednak do gospodarzy - TBV Start przez trzy minuty nie potrafił wykończyć swoich akcji! Trefl z kolei trafiał rzuty wolne, zanotował serię 8:0 i wygrał ostatecznie 77:75.

 

Trefl Sopot - TBV Start Lublin 77:75 (24:19, 20:21, 16:25, 17:10)

 

Trefl Sopot: Łukasz Kolenda 15, Paweł Leończyk 15, Ian Baker 13, Jermaine Flowers 9, Vernon Taylor 8, Piotr Śmigielski 6, Sasa Zagorac 6, Milan Milovanovic 5, Damian Jeszke 0, Grzegorz Kulka 0

 

TBV Start Lublin: Joe Thomasson 23, Uros Mirkovic 14, James Washington 10, DeVonte Upson 10, Kacper Borowski 9, Anton Gaddefors 3, Roman Szymański 2, Marcin Dutkiewicz 2, Mateusz Dziemba 2, Michael Gospodarek 0