Zieliński w reprezentacji Polski gra już od czerwca 2013 roku. Do tej pory rozegrał w niej 41 meczów, zdobył 6 bramek i zanotował 8 asyst. Piłkarz SSC Napoli nie wykorzystuje jednak swoich umiejętności. Ciągnie się za nim opinia zawodnika treningowego, który spala się w ważnych spotkaniach i nie potrafi udźwignąć presji. W klubie w kluczowych meczach zwykle zasiada na ławce rezerwowych.

 

- Rozmawiałem ostatnio z Jerzym Engelem, który wprowadzał go do reprezentacji młodzieżowych. Stwierdził, że Zieliński jest introwertykiem i musi mieć duże zaufanie. Tylko jak ma go zbudować Brzęczek, skoro już od Adama Nawałki dostawał wiele szans, grał w pierwszym składzie. Jak introwertyk może być liderem tej kadry? Jest trochę takim chłopcem, który gra w Playstation- pyta Marcin Feddek.

 

- Wierzę, że jest taki impuls, który się pojawi i da dużo spokoju i pewności siebie Piotrkowi. On będzie się żenił. Trzeba znać historię rodzinną, wiedzieć jak to wszystko wygląda. Jednak teraz bardzo duży wpływ na niego, na surową ocenę jego gry ma mama i tata. Może to się przedefiniuje, kiedy stanie już zupełnie na swoim? Być może to będzie impuls, którego nie potrafią mu dać trenerzy? To jest dobry piłkarz, ale może po prostu nie ma tych zdolności dyrygenta, lidera - uważa Mateusz Borek.


Cała rozmowa do obejrzenia w załączonym materiale wideo.