Zaledwie 18-letnia Andreescu, zajmująca 152. miejsce na świecie, zaczęła turniej w Auckland (pula 250 tys. dol.) od kwalifikacji. W pierwszej rundzie fazy głównej pokonała Węgierkę Timeę Babos 6:4, 7:6 (8-6), a w drugiej wygrała z rozstawioną z "jedynką" Wozniacki 6:4, 6:4.

 

Teraz okazała się lepsza od utytułowanej, starszej od niej o 20 lat Venus Williams, siedmiokrotnej triumfatorki turniejów wielkoszlemowych.

- Wierzę, że wszystko jest możliwe. I myślę, że dzisiaj dokonałam niemożliwego. Moim celem było tylko zakwalifikowanie się do turnieju i być może przejście paru rund, ale teraz pokonałam kilka topowych zawodniczek, więc kto wie? Wierzyłam w siebie do końca. Walczyłam i naprawdę dobrze się bawiłam - przyznała w piątek szczęśliwa Andreescu.

 

W półfinale jej rywalką będzie rozstawiona z "trójką" Su-Wei Hsieh z Tajwanu. Drugą parę tworzą broniąca tytułu Niemka Julia Goerges (nr 2.) oraz Słowaczka Viktoria Kuzmova.

 

W Nowej Zelandii startowała 17-letnia Iga Świątek, ale odpadła w ostatniej rundzie kwalifikacji.

 

Wyniki ćwierćfinałów:

 

Bianca Andreescu (Kanada) - Venus Williams (USA, 6) 6:7 (1-7), 6:1, 6:3
Su-Wei Hsieh (Tajwan, 3) - Sara Sorribes Tormo (Hiszpania) 6:3, 6:2
Viktoria Kuzmova (Słowacja) - Amanda Anisimova (USA) 6:3, 2:6, 6:4
Julia Goerges (Niemcy, 2) - Eugenie Bouchard (Kanada) 3:6, 6:3, 7:6 (8-6)