Dla obu drużyn będzie to pierwsze starcie po przerwie świąteczno-noworocznej. Jeszcze w 2018 roku podopieczni Jakuba Bednaruka przegrali w Bełchatowie z PGE Skrą 0:3, a tydzień wcześniej ulegli u siebie ONICO Warszawa 1:3. Zespół znad Brdy ostatni raz schodził z parkietu zwycięsko 17 grudnia, wygrywając z MKS-em Będzin bez straty seta. W tabeli rozgrywek Chemik plasuje się na dziewiątym miejscu z bilansem pięciu zwycięstw oraz ośmiu porażek.


Ich rywale spisują sie jeszcze gorzej, ponieważ znajdują się na przedostatniej lokacie. W tym sezonie Cuprum wygrał tylko trzy mecze i poniósł aż dziesięć porażek. Jedna z nich miała miejsce przeciwko siatkarzom z Bydgoszczy 1:3 w połowie listopada. Trzy ostatnie mecze to niepowodzenia odpowiednio z Jastrzębskim Węglem (2:3), Asseco Resovią (0:3) oraz Wartą Zawiercie (1:3). Kibice z Lubina ostatni raz cieszyli się ze zwycięstwa swojego zespołu 9 grudnia, kiedy to pokonali na wyjeździe Indykpol AZS Olsztyn 3:2.


Bezpośrednie starcie będzie zatem bardzo ważne dla układu dolnej części tabeli. Lubinianie postarają zbliżyć się do gospodarzy niedzielnej rywalizacji, którzy z kolei będą chcieli umocnić swoją pozycję. Kto lepiej rozpocznie zmagania w nowym roku?


Transmisja meczu Chemik Bydgoszcz - Cuprum Lubin o godz. 20:30 w Polsacie Sport.