Mączyński trafił do Legii w lipcu 2017 roku. Wisła Kraków otrzymała za niego 400 tysięcy euro, a sam piłkarz był w Warszawie jednym z najlepiej opłacanych Polaków. Jego pensja wynosiła 350 tysięcy euro rocznie. Wtedy o reprezentanta Polski biła się też Jagiellonia Białystok, ale zrezygnowała, bo nie stać jej było na wypłacanie zawodnikowi takich sum.  

 

Po przyjściu do Legii trenera Ricardo Sa Pintop Mączyński nie dostawał szans gry w podstawowym składzie, coraz bardziej otwarcie mówiło się o poważnym konflikcie piłkarza i szkoleniowca. W minioną środę ogłoszono, że "męki" się zakończyły, bo klub i piłkarz porozumieli się i Mączyński stał się wolnym graczem.

 

Według dziennikarzy "PS", jeszcze w piątek 31-krotny reprezentant Polski przejdzie testy medyczne w Śląsku Wrocław, a po nich podpisze kontrakt, który będzie obowiązywać do końca czerwca 2021 roku. Już w najbliższą niedzielę Mączyński poleci z nową drużyną na zgrupowanie do Turcji.