Mączyński ostatnio był zawodnikiem Legii Warszawa, gdzie w rundzie jesiennej we wszystkich rozgrywkach wystąpił w 11 meczach i zdobył jednego gola. Po przejęciu zespołu przez portugalskiego trenera Ricardo Sa Pinto zagrał zaledwie dwa razy, ostatni raz w sierpniu w przegranym 1:4 pojedynku z Wisłą Płock, a następnie został przesunięty do rezerw. W środę Legia poinformowała, że rozwiązała kontrakt z Mączyńskim, ale zawodnik już wcześniej zaczął poszukiwać nowego pracodawcy. W sobotę oficjalnie został piłkarzem Śląska.
 
„Zaangażowanie osób z Wrocławia sprawiło, że zdecydowałem się na to miejsce. Śląsk to tradycja, uznana marka w Polsce i cieszę się, że będę częścią tego klubu. Wiadomo w jakiej sytuacji sportowej jest Śląsk, ale po to tutaj jestem, żeby pomóc drużynie i dawać z siebie wszystko na każdym treningu i meczu” – powiedział cytowany internetowej stronie klubu z Wrocławia Mączyński.
 
Wcześniej Mączyński grał m.in. w Wiśle Kraków oraz Górniku Zabrze. Ma na swoim koncie również 31 meczów w reprezentacji Polski, w których strzelił dwa gole. Zagrał na Euro 2016 roku we Francji, gdzie biało-czerwoni dotarli do ćwierćfinału.
 
„Myślę, że Krzysztof szybko stanie się dla nas ważnym zawodnikiem. Jestem pewny, że swoim doświadczeniem pomoże nam w trudnej, wiosennej rundzie. To piłkarz o bardzo dobrej przeszłości reprezentacyjnej, grający w najlepszych klubach w Polsce. Mam nadzieję, że będzie jednym z liderów środkowej linii i nasza gra nabierze jeszcze więcej jakości” – skomentował transfer dyrektor sportowy Dariusz Sztylka.
 
Śląsk po 20 kolejkach w ligowej tabeli zajmuje 14. miejsce i ma zaledwie punkt przewagi nad strefą spadkową. Pierwszy mecz o punkty wrocławianie rozgrają 9 lutego na własnym stadionie z Zagłębiem Sosnowiec.
 
Jeszcze w sobotę Śląsk może poinformować o kolejnym transferze. Kontrakt z "Wojskowymi" ma podpisać reprezentant Zambii Lubambo Musonda.