Mariusz Hawryszczuk: Umowa Orlenu z Polskim Związkiem Piłki Siatkowej została przedłużona o cztery lata. Co oznacza dla Orlenu to, że zostaje przy najbardziej medalodajnej dyscyplinie sportu w Polsce?

 

Daniel Obajtek: Jesteśmy szczęśliwą marką. W co się angażujemy, dzięki Bogu przynosi szczęście. Oczywiście przedłużenie umowy jest dla nas bardzo ważne. Orlen inwestował wcześniej i jest to przedłużenie inwestycji. Traktuję to jako inwestycję. Inwestycję w sport, ale też inwestycja budująca rozpoznawalność marki. Tym bardziej, że jest to złota drużyna, nasza duma narodowa. W związku z tym inwestujemy jako czempion polskiej gospodarki, bo przy okazji i my z tego skorzystamy.

 

Czy to złoty medal przekonał Was, że warto z polska siatkówką jeszcze na cztery lata zostać, czy nawet gdyby tego złota nie było, to byliście zdecydowani towarzyszyć tej dyscyplinie?

 

Złoto ma oczywiście wielki wymiar i wielką wagę. Ale Polski Koncern Naftowy już wcześniej inwestował w PZPS. W związku z tym jest to ciągłość. Budując pewną wartość dodaną, my nie możemy nagle z tego wyjść. Oczywiście, rozmawialibyśmy też gdyby tego złotego medalu nie było, ale to jest zawsze jakiś dodatek, który jeszcze bardziej nas mobilizuje do tego, byśmy inwestowali właśnie w tę dyscyplinę. Ta umowa jest dłuższa, ale daje też zdecydowanie więcej możliwości naszej złotej drużynie. Dotyczy też drużyny żeńskiej oraz innych drużyn żeńskich i męskich w kilku kategoriach oraz siatkówki plażowej. Umowa jest też zdecydowanie rozszerzona, jeżeli chodzi o młodzież i szkoły. My musimy szukać talentów, bo to są być może przyszli medaliści.

 

Jak będzie wyglądać współpraca pomiędzy PKN Orlen a Szkolnymi Ośrodkami Siatkarskimi?

 

Przede wszystkim będziemy finansować zajęcia, formy aktywności sportowej, a później realizować będziemy etap szukania wybitnych jednostek. Równie ważne są dla nas lekkoatletyka i sporty motoryzacyjne.

 

Co powiedzieliście sobie z Prezesem PZPS Jackiem Kasprzykiem, gdy podawaliście sobie ręce po podpisaniu umowy?

 

Pan prezes był trochę wymęczony negocjacjami z nami. Chcieliśmy jak najlepiej tę umowę wynegocjować, a pan prezes jest twardym negocjatorem. Chcieliśmy, by nasze środki były wykorzystane przede wszystkim na patrzenie na sport długoterminowo. Czyli właśnie szukanie talentów i inwestycje w młodzież. Rozmowy były więc bardzo długie, ale ta umowa jest bardzo dobrze wynegocjowana przede wszystkim z punktu widzenia polskiego sportu. Ale i dla PKN Orlen, bo my też musimy, wykorzystując nasze środki, dbać o naszych akcjonariuszy. O konkretnych pieniądzach nie będziemy mówić, mogę tylko powiedzieć, że Polskiemu Koncernowi Naftowemu Orlen ta umowa się opłaca.

 

Rozmowa z Prezesem Zarządu PKN ORLEN w załączonym materiale wideo.