Zwycięski turniej World Boxing Super Series, rozbicie w pył Tony'ego Bellew oraz nieskazitelny rekord - 2018 rok był udany dla Usyka. Dla wielu ekspertów dalsze starty w dywizji junior ciężkiej nie mają dla niego sensu ze względu na brak równorzędnych przeciwników. Pięściarz zdaje sobie z tego sprawę, dlatego od dłuższego czasu planuje przeprowadzkę wyżej.

 

W kategorii ciężkiej czekają na niego poważne wyzwania. Czy jego znakomita praca na nogach będzie w stanie zneutralizować największe atuty potężnie zbudowanych przeciwników z czołówki? Usyk na pewno będzie chciał spróbować. Promotor Eddie Hearn uważa, że żadne starcia na przetarcie nie są konieczne, a Ukrainiec od razu powinien spoglądać na sam szczyt.

 

- Zgodnie z zasadami WBO, jeśli Usyk przeniesie się do wagi ciężkiej, powinien zostać obowiązkowym pretendentem. Numerem 1 jest Dillian Whyte, ale jego walka nie zostanie ogłoszona przez miesiąc, a będzie mogła się odbyć dopiero we wrześniu lub październiku - powiedział.

 

Dodał też, że ustalił Usykowi termin kolejnej walki, lecz nie zdradził żadnych szczegółów o przeciwniku, kategorii wagowej oraz miejscu gali.

Mistrzem świata WBO jest oczywiście Anthony Joshua.