Piątek: Przyszedłem tutaj, by grać

Piłka nożna

"Polski mecz" pomiędzy AC Milan a SSC Napoli nie przyniósł goli. Najważniejszym wydarzeniem sobotniego hitu był debiut Krzysztofa Piątka w zespole Rossonerich. Mimo bezbramkowego remisu nowy napastnik osiemnastokrotnych mistrzów Włoch nie krył zadowolenia ze swojego premierowego meczu w nowych barwach.

Piątek w przeciwieństwie do swoich rodaków z SSC Napoli, czyli Arkadiusza Milika i Piotra Zielińskiego, rozpoczął mecz na ławce. Trener Gennaro Gattuso zdecydował się postawić na szpicy od pierwszych minut Patricka Cutrone. Były napastnik Genoa CFC pojawił się dopiero u w 71. minucie zmieniając na boisku 21-letniego włoskiego snajpera. Publiczność zgromadzona na San Siro gorąco przywitała reprezentanta Polski skandując jego nazwisko.

 

 

Piątek kilka minut później mógł stać się bohaterem mediolańczyków, ale jego strzał zablokowali na spółkę Kalidou Koulibaly i David Ospina. Popularny "Bomber" po bezbramkowym remisie był jednak zadowolony z premierowego spotkania w barwach Rossonerich.

 

- Przyszedłem do Milanu, żeby grać. Cieszę się z tego debiutu, ale wiem, że jeszcze wiele przede mną. Muszę coś zmienić, żeby było lepiej - podsumował.


Kolejna szansa na debiutancką bramkę już we wtorek w ćwierćfinale Pucharu Włoch przeciwko... SSC Napoli.


W obecnych sezonie napastnik Biało-Czerwonych zdobył na Półwyspie Apenińskim 19 goli z czego sześć w krajowym pucharze. Pozostałe 13 trafień zaliczył w rozgrywkach Serie A. Wszystkie jako zawodnik Genoi CFC.

 

Transmisje meczów włoskiej Serie A na antenach Eleven Sports.

 

WYNIKI I TABELA SERIE A

PN, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze