Jurecki: Hansen wzbudza wielki podziw

Piłka ręczna
Jurecki: Hansen wzbudza wielki podziw
fot. PAP/EPA

Po niedzielnym finale mistrzostw świata piłkarzy ręcznych, w którym Dania pokonała Norwegię 31:22 (18:11) tytuł najlepszego zawodnika turnieju przyznano Mikkelowi Hansenowi. Duński rozgrywający zdobył także koronę króla strzelców - zdobył 72 gole, w tym siedem w meczu o złoty medal. - W drużynie Danii każdy był w najwyższej formie, a to co wyrabiał Hansen wzbudza podziw - powiedział wielokrotny reprezentant Polski Bartosz Jurecki.

- Mistrzowie świata pokazali niby prostą, ale niesamowicie skuteczną grę. Hansen świetnie kierował drużyną jako rozgrywający - dodał Jurecki, oceniając grę Duńczyków, którzy złoty medal MŚ zdobyli pierwszy raz w historii. Byłemu reprezentantowi Polski podobała się także gra Francuzów, którzy bronili tytułu, ale tym razem zdobyli brązowy medal.

 

- Jestem pod wrażeniem młodych graczy z Francji, czterej rozgrywający oraz niesamowity obrotowy Ludovic Fabregas mają po 21-22 lata. Teraz zajęli trzecie miejsce, ale za dwa, trzy lata będą bardzo mocni i w nich upatruję przyszłych mistrzów - powiedział jeden z najlepszych obrotowych w historii polskiej piłki ręcznej, który, pół roku temu zakończył zawodniczą karierę.

 

- Nie wszystkie mecze mogłem oglądać, stąd trudno mi o wyrażenie pełnej opinii na temat poziomu i gry poszczególnych zespołów. Na początku mistrzostw można było jednak zauważyć, że w spotkaniach rozgrywanych w Niemczech, w tych najlepszych oczywiście zespołach dominowała twarda obrona, traciło się mało bramek, a bramkarze odnotowywali dobre statystyki. W Danii natomiast dużo było biegania i szybkich kontr, padało więcej bramek, a w drużynie mistrzów świata każdy zawodnik był maksymalnie przygotowany osiągając najwyższą formę - mówi obecny trener czołowego zespołu ekstraklasy Azotów Puławy.

 

Ze względu na mistrzostwa świata, w których zabrakło Polaków, w rozgrywkach ligowych była przerwa trwająca ponad miesiąc. Drużyna prowadzona przez Jureckiego intensywnie przygotowywała się do drugiej części sezonu w kraju i do występów w fazie grupowej Pucharu EHF.

 

- Końcówki minionego roku nie wspominamy najlepiej, bo chociaż osiągnęliśmy jeden z wytyczonych celów jakim był awans do fazy grupowej w Pucharze EHF, to w lidze trafiały nam się wpadki. Jest jednak jeszcze dużo grania i absolutnie nie ma mowy byśmy nie walczyli o medale. Mocno pracowaliśmy w tym miesiącu m.in. nad tym, by w każdym meczu być w pełni skoncentrowanym od pierwszej do ostatniej minuty. Czeka nas teraz ciężki okres, będziemy grali praktycznie co trzy dni przeplatane dalekimi wyjazdami, które często są bardziej uciążliwe niż sam mecz. To wszystko wymaga stosownej regeneracji. Nie możemy też zapominać o treningu. Wygrane spotkanie pucharowe z Wybrzeżem Gdańsk pokazało, że dobrze przepracowaliśmy tę przerwę i z optymizmem patrzę na to co nas czeka w najbliższych miesiącach - podkreśla Jurecki.

 

W najbliższą środę, o godz. 18.30 w meczu ekstraklasy Azoty grać będą z rewelacją Pucharu Polski Energą MKS w Kaliszu, a w sobotę we własnej hali, o godz. 18 ze Stalą Mielec. W następną środę podopiecznych Bartosza Jureckiego czeka ligowy wyjazd do Chrobrego Głogów.

 

W sobotę 9 lutego, o godz. 17 w meczu inauguracyjnej kolejki fazy grupowej Pucharu EHF Azoty Puławy w hali Globus w Lublinie podejmować będą duński GOG Gudme, by już w środę 13 lutego w Kolonii zmierzyć się z THW Kiel, jedną z najbardziej utytułowanych drużyn w historii piłki ręcznej.

 

WYNIKI I TABELE ZAKOŃCZONYCH MŚ PIŁKARZY RĘCZNYCH

 

WYNIKI I TABELA PGNIG SUPERLIGI

PAP, WŁ

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze