Wielki mecz Piątka. Polak wprowadził Milan do półfinału Pucharu Włoch

Piłka nożna

Krzysztof Piątek zapewnił Milanowi awans do półfinału Pucharu Włoch 2018/2019. Polak, który w klubie z Mediolanu nie spędził jeszcze nawet tygodnia, strzelił dwa gole SSC Napoli i jeszcze w pierwszej połowie ustalił wynik meczu na 2:0. Arkadiusz Milik i Piotr Zieliński pożegnali się więc z marzeniami o krajowym pucharze.

Wszyscy trzej Polacy znaleźli się w wyjściowych składach swoich drużyn na meczu ćwierćfinału Pucharu Włoch. Oczy kibiców były jednak zwrócone na tego, który po raz pierwszy wybiegał w jedenastce "Rossonerich" od pierwszej minuty.

 

23-letni Piątek w ubiegłą środę przeszedł pomyślnie testy medyczne w Mediolanie i dzień później został oficjalnie zaprezentowany jako piłkarz Milanu. Już w sobotę usiadł zaś na ławce w ligowym starciu z Napoli. Na murawę San Siro wszedł w 71. minucie i mógł przynajmniej raz trafić do siatki. Spotkanie zakończyło się jednak wynikiem 0:0, a kolejna szansa na bramkę Piątka pojawiła się w Pucharze Włoch.

 

Gol mógł paść już po kilku minutach, ale piłka po intuicyjnym strzale Polaka przeszła kilka metrów obok słupka. W 10. minucie snajper był już jednak bezlitosny. Obrońcy Napoli źle obliczyli lot piłki po podaniu od Diego Laxalta, a do futbolówki wystartował Piątek. W sytuacji sam na sam pokonał Alexa Mereta i dał prowadzenie gospodarzom.

 

"El Pistolero" nie miał jednak zamiaru się zatrzymać. W 27. minucie ponownie pojawił się między środkowymi obrońcami Milanu i w polu karnym uwolnił się spod krycia. Piątka nie zdołał powstrzymać nawet doskonały Kalidou Koulibalu - napastnik zszedł na prawą nogę i uderzył w kierunku dalszego słupka, po raz drugi nie dając szans Meretowi.

 

Gole polskiego zawodnika rozbudziły publiczność na San Siro i dały dużo spokoju gospodarzom, którzy w dalszej części gry ograniczyli się do długich piłek i nieśmiałych kontr. Napoli miało optyczną przewagę, ale strzały oddawane głównie z dystansu nie przynosiły skutku. Podobnie jak w sobotnim ligowym spotkaniu aktywny był Zieliński, ale znowu nie zdołał pokonać Donnarummy. Z kolei Milik był bliski zdobycia bramki na początku drugiej połowy, natomiast zamieszanie przy linii bramkowej nie zakończyło się w siatce Milanu.

 

Ostatecznie mediolańczycy gola nie stracili, podobnie jak w pięciu z poprzednich ośmiu spotkań. Trafienia Piątka okazały się być tymi na wagę awansu do półfinału Pucharu Włoch. Polak opuścił boisko przy owacji na stojąco w 78. minucie.

 

AC Milan - SSC Napoli 2:0 (2:0)

Bramki: Piątek 10, 27

 

AC Milan: Donnarumma - Abate, Mussachio, Romagnoli, Laxalt - Paqueta (85' Rodriguez), Bakayoko, Castillejo, Kessie - Borini (60' Calhanoglu), Piątek (78' Cutrone).


SSC Napoli: Meret - Malcuit (85' Callejon), Koulibaly, Maksimovic, Ghoulam - Fabian, Allan (46' Ounas), Diawara (58' Mertens) - Zieliński, Insigne, Milik

 

WYNIKI PUCHARU WŁOCH

psl, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze