Ponad tydzień temu z radarów zniknął samolot Piper Maliby, na pokładzie którego był Sala. Argentyński napastnik miał udać się z Nantes do Cardiff. Tam piłkarz miał rozpocząć nowy rozdział kariery...

 

Walijski klub sprowadził piłkarza za 15 milionów funtów, co było rekordową sumą. We wtorek Argentyńczyk miał odbyć pierwszy trening z nową drużyną. Na miejsce jednak nie dotarł. Jego samolot zaginął z radarów nad kanałem La Manche w tajemniczych okolicznościach.

 

Długo trwały poszukiwania tropu. Oficjalny komunikat rządowej agencji głosi, że odnalazły się poduszki od siedzeń, które najprawdopodobniej pochodzą z zaginionego samolotu.

 

Wiadomość o zaginięciu piłkarza wstrząsnęła całym światem. Kibice, koledzy z drużyny i pracownicy klubu z Nantes przygotowali mu niezwykle wzruszające pożegnanie. Towarzyszyła mu piękna oprawa, smutek i łzy.

 

 

WYNIKI I TABELA LIGUE 1