Zajmujący trzecią lokatę w rankingu UFC w kategorii koguciej Raphael Assuncao oraz plasujący się na czwartym miejscu Marlon Moraes zmierzyli się już w czerwcu 2017 roku. Wówczas górą był Assuncao, po niejednogłośnej decyzji sędziów. Teraz Moraes nie dał szans rodakowi już w pierwszej rundzie, poddając go i torując sobie prawdopodobnie drogę do starcia o pas wagi koguciej.

 

Z kolei Jose Aldo po tym, jak powrócił na zwycięską ścieżkę, wygrywając z Jeremym Stephensem, tym razem miał naprzeciwko siebie rodaka - Renato Moicano. Doświadczenie okazało się kluczowe dla przebiegu pojedynku, a świat sportów walki zachwycił się bezlitosnym nokautem Aldo na rywalu w drugiej rundzie starcia. Tym samym "Scarface" chyba na dobre wróci do ścisłej czołówki dywizji piórkowej.

 

W poprzednich pojedynkach gali w Fortalezie było równie ciekawie. Już w karcie wstępnej wyborną walkę dali Thiago Alves i Max Griffin, a po zaciętym boju sędziowie wskazali zwycięstwo tego pierwszego. W innym starciu kuzyn Khabiba Nurmagomedowa - Said, zwyciężył już w 1. rundzie z Ricardo Ramosem. Efektowny triumf już podczas karty głównej zaliczył zaś Johnny Walker, nokautując w 15. sekundzie Justina Ledeta.

 

Wyniki karty głównej:

 

Marlon Moraes (22-5-1) wygrał przez poddanie w 1. rundzie z Raphaelem Assuncao (27-6).
Jose Aldo (28-4) wygrał przez TKO w 2. rundzie z Renato Moicano (13-2-1).
Demian Maia (26-9) wygrał przez poddanie w 1. rundzie z Lymanem Goodem (20-5).
Charles Oliveira (26-8) wygrał przez poddanie w 2. rundzie z Davidem Teymurem (8-2).
Johnny Walker (15-3) wygrał przez TKO w 1. rundzie z Justinem Ledetem (9-2-1).
Livia Renata Souza (13-1) pokonała niejednogłośną decyzją Sarę Frotę (9-1).