Łukasz Fabiański otrzymał w sobotni wieczór nagrodę dla "Piłkarza Roku 2018" w 45. Plebiscycie Tygodnika "Piłka Nożna". Bramkarz West Ham United wyprzedził w głosowaniu swoich kolegów z reprezentacji Polski - Roberta Lewandowskiego i Krzysztofa Piątka. Wybór dziennikarzy "Piłki Nożnej" skomentował Roman Kołtoń na kanale Prawda Futbolu na YouTube.

 

- Muszę wam powiedzieć, że to nie jest niespodzianka, to jest dla mnie sensacja. Moim zdaniem Piłkarzem Roku 2018 był Robert Lewandowski. Były lata, kiedy można się było zastanawiać czy tytuł powinien trafić do Roberta, w szczególności przed rokiem, kiedy mówiło się o fantastycznym 2017 roku Kamila Glika - powiedział Kołtoń.

 

- Popatrzyłem na liczby Roberta - 44 gole w Bayernie wiosną i jesienią, a także 10 asyst. 54 punkty w klasyfikacji kanadyjskiej w 48 meczach - to jest niesamowity bilans. Jeśli chodzi o kadrę, to nie był to Robert z poprzednich lat, ale zdobył mistrzostwo Bundesligi z Bayernem, byl tam królem strzelców. Jesienią został królem strzelców fazy grupowej LM - dodał.

 

Dziennikarz Polsatu Sport stwierdził wręcz, że ewentualnym rywalem "Lewego" w wyścigu o palmę pierwszeństwa w Polsce nie powinien być Fabiański, a Piątek. - Jeśli ktoś miałby być konkurentem do nagrody, to byłby to Krzysztof Piątek. Wiosną strzelił przecież 12 goli dla Cracovii. Następnie sięgnęła po niego Genoa i ten chłopak podbił Serie A - powiedział Kołtoń.

 

Fragment Prawdy Futbolu w załączonym wideo.

Cały odcinek programu Prawda Futbolu do obejrzenia TUTAJ.