Środkowy jastrzębian, który z pewnością nie miał w tej sytuacji złych intencji, szybko przeprosił Łomacza.

 

– To nie chodzi o to, że takie uderzenie w głowę boli. Zawodnik nie jest na to przygotowany. Dostać tak w oko, mały palec, to głupie urazy, ale na pewno Grzesiek Kosok nie chciał zrobić nikomu krzywdy – powiedział komentujący to spotkanie Łukasz Kadziewicz.

 

Sytuacja w załączonym materiale wideo.

 

WYNIKI I TABELA PLUSLIGI