Aktualny mistrz świata IBF, WBO, WBA oraz IBO wszystkie pojedynki toczył do tej pory w Wielkiej Brytanii. To właśnie tam był największą gwiazdą i bez większych problemów "sprzedawał" stadiony mogące pomieścić ponad 80000 fanów. Chciał jednak zrobić krok do przodu, ruszając na podbój Stanów Zjednoczonych. Negocjacje trwały od jakiegoś czasu, ale w końcu stajnia Matchroom poinformowała o osiągniętym porozumieniu.

 

Już kilka dni temu promotor Eddie Hearn donosił, że jest niemal pewne, iż Joshua wystąpi w Nowym Jorku. Kwestią sporną pozostawał tylko termin - w grę wchodziły dwie daty: 1 lub 8 czerwca. Teraz wiemy, że postanowiono na tę pierwszą opcję. Właśnie wtedy Anglik skrzyżuje rękawice z Jarrellem Millerem.

 

Amerykanin w październiku zeszłego roku pokonał przed czasem Tomasza Adamka. Chwilę po walce zaskarbił sobie sympatie polskich fanów kapitalnym zachowaniem wobec mistrza znad Wisły. Nie był to jednak jego ostatni występ, gdyż nieco ponad miesiąc później znokautował Bogdana Dinu.

 

Spekuluje się, że Joshua otrzyma za tę walkę rekordową gażę. Ma bowiem zarobić około 32 miliony dolarów.

W załączonym materiale wideo skrót walki Miller - Adamek.