Puchar Polski: Arka Gdynia bez najlepszego snajpera

Koszykówka
Puchar Polski: Arka Gdynia bez najlepszego snajpera
fot. PAP

Z pozyskanym w środę Bartłomiejem Wołoszynem, ale bez Josha Bostica, Krzysztofa Szubargi i Mikołaja Witlińskiego zagrają w Warszawie w finałowym turnieju Pucharu Polski koszykarze Arki. W ćwierćfinale gdynianie zmierzą się w piątek o 20.30 z Anwilem Włocławek.

W tym sezonie Arka, która jest wiceliderem ekstraklasy, dwa razy pokonała plasujący się na piątej pozycji Anwil. 7 października podopieczni trenera Przemysława Frasunkiewicza wygrali we własnej hali 98:89, natomiast 19 stycznia zwyciężyli na wyjeździe 83:66.

 

- W piątek spotkają się bardzo mocne drużyny, które w tym sezonie walczyć będą o medale, ale to jest nowy mecz i nowy rozdział. Może nie nowy, ale na pewno inny jest też Anwil. W ostatnim spotkaniu przeciwko nam grali przecież Mateusz Kostrzewski i Vladimir Mihailovic, którzy odeszli z zespołu, a w ich miejsce zakontraktowano Ivana Almeidę i Aleksandra Czyża – stwierdził menedżer Arki Robert Wierzbicki.

 

W ostatnim okresie gdynianie pozyskali dwóch zawodników - pod koniec stycznia Amerykanina Marcusa Ginyarda, a w środę Bartłomieja Wołoszyna, który występował wcześniej w MKS Dąbrowie Górniczej. Ten duet pojechał do Warszawy, ale w finałowym turnieju PP ich nowa drużyna zagra poważnie osłabiona.

 

Kontuzje wyeliminowały Josha Bostica, Krzysztofa Szubargę i Mikołaja Witlińskiego. Ten pierwszy, który ze średnią 16,7 punktu na spotkanie jest najlepszym snajperem zespołu, zmaga się z urazem mięśnia pośladkowego, natomiast Szubarga 1 lutego doznał na treningu pęknięcia kości jarzmowej i ta kontuzja wykluczyła kapitana Arki z treningów i gry przez co najmniej sześć tygodni. Z kolei Mikołaj Witliński, który ostatni ligowy mecz rozegrał 18 listopada, nabawił się urazu łąkotki i na początku grudnia przeszedł operację kolana.

 

W ostatnim ligowym spotkaniu gdynianie musieli sobie jednak radzić bez pięciu zawodników – poza tym tercetem nie wystąpili także Robert Upshaw i Filip Dylewicz. Na początku stycznia amerykański center poddał się zabiegowi kolana, a „Dylu” ma problem ze ścięgnem Achillesa. Pomimo absencji tych koszykarzy wicelider ekstraklasy wyraźnie pokonał w Krośnie Miasto Szkła 96:72.

 

„Nic nie stoi na przeszkodzie, aby Upshaw i Dylewicz wystąpili w Warszawie. W tym turnieju zagramy jednak poważnie osłabieni, ale nie można nas przedwcześnie spisywać na straty. W zeszłym roku po Puchar Polski sięgnął przecież Polski Cukier Toruń, który musiał sobie radzić praktycznie w siódemkę, a w ciągu trzech dni rozegrał trzy mecze. My również chcemy zdobyć to trofeum” – zapewnił Wierzbicki.

 

Zwycięzca tego spotkania zagra w sobotę z triumfatorem meczu MKS Dąbrowa Górnicza - Polski Cukier. Po przejściu w 2009 roku z Sopotu gdyńskiej drużynie nie udało się awansować do finału tych rozgrywek.

 

WYNIKI I TERMINARZ

PN, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze