W meczu lidera z dziesiątą drużyną w tabeli to gospodarze byli zdecydowanym faworytem, tymczasem kibice zgromadzeni w Hali Azoty już od pierwszych akcji przecierali oczy ze zdumienia. To siatkarze z Rzeszowa nadawali ton wydarzeniom na boisku i szybko uzyskali znaczącą przewagę (3:8, 6:11). W dalszej części seta Asseco Resovia jeszcze powiększyła przewagę (14:20) i wyraźnie pobudzeni goście nie mieli większych kłopotów z dowiezieniem jej do końca. Po zepsutej zagrywce Łukasza Kaczmarka uzyskali piłkę setową, a w kolejnej akcji zablokowali atakującego ZAKSY (17:25).Mocną bronią siatkarzy z Rzeszowa był blok (1–5 w tym elemencie w pierwszym secie). 

 

Druga partia miała zdecydowanie bardziej wyrównany przebieg. Żadna ze stron nie była w stanie wypracować sobie znaczącej przewagi i wynik długo oscylował wokół remisu (6:6, 11:11, 18:18). Walka punkt za punkt trwała do stanu 21:21. Później punktowali już tylko rzeszowianie. Gospodarzy pogrążyły w końcówce błędy własne. Najpierw nadepnął na linię libero Paweł Zatorski, popełniając w tej sytuacji błąd rozegrania. W kolejnej akcji Aleksander Śliwka posłał piłkę w aut, a seta zakończył przestrzelony atak Łukasza Wiśniewskiego (21:25).

 

W trzecim secie kędzierzynianie wciąż nie mogli złapać swojego rytmu gry. Po efektownej kiwce Benjamina Toniuttiego prowadzili 10:8, by przegrać trzy kolejne akcje... (10:11). Znów losy seta rozstrzygnęła końcówka. W niej przyjezdni odskoczyli rywalom na trzy oczka (19:22). Thibault Rossard wywalczył piłkę meczową dla Asseco Resovii, a w kolejnej akcji autowy atak Śliwki zakończył mecz (21:25) i sensacja stała się faktem!

 

Najwięcej punktów: Aleksander Śliwka (9) – ZAKSA; Jakub Jarosz (14), Rafał Buszek (11), Marcin Możdżonek (10), Thibault Rossard (10) – Asseco Resovia. Gospodarze gorzej od rywali punktowali w ataku (36–43), blokiem (6–10) i zagrywką (0–1); popełnili więcej błędów własnych (21–17). MVP: Kawika Shoji.

 

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle długo pozostawała niepokonana na polskich parkietach. Wygrała szesnaście meczów PlusLigi (+ anulowany mecz ze Stocznią Szczecin); do tego należy doliczyć trzy zwycięstwa w Pucharze Polski, które przyniosły kędzierzynianom triumf w tych rozgrywkach. Znakomita seria została nieoczekiwanie przerwana na własnym parkiecie, w starciu z Asseco Resovią.

 

Co trzeba podkreślić, siatkarze z Rzeszowa to jedyna polska drużyna, która miała w tym sezonie w meczach z ZAKSĄ piłki setowe w górze. We własnej hali nie zdołali wygrać (ulegli 18:20 w tie-breaku), ale na wyjeździe pewnie ograli kędzierzynian. Drużyna z Podkarpacia spisuje się w obecnym sezonie poniżej oczekiwań, ale ostatnie mecze zwiastują powrót dobrej formy. Podopieczni trenera Gheorghe Cretu w poprzedniej kolejce pokonali mistrza Polski PGE Skrę Bełchatów 3:1, a teraz ograli w trzech partiach wicemistrza i nadal liczą się w walce o miejsce w czołowej szóstce. 

 

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Asseco Resovia 0:3 (17:25, 21:25, 21:25)

 

ZAKSA: Mateusz Bieniek, Łukasz Kaczmarek, Rafał Szymura, Aleksander Śliwka, Benjamin Toniutti, Łukasz Wiśniewski – Paweł Zatorski (libero) oraz Tomasz Kalembka, Brandon Koppers, James Shaw, Przemysław Stępień, Kamil Szymura.
Asseco Resovia: Rafał Buszek, Jakub Jarosz, Marcin Możdżonek, Thibault Rossard, Kawika Shoji, David Smith – Mateusz Masłowski (libero) oraz Luke Perry, Damian Schulz.

 

Terminarz i plan transmisji pozostałych meczów 20. kolejki PlusLigi:

 

2019-02-14: ONICO Warszawa – MKS Będzin 3:0 (25:22, 25:20, 25:22)
2019-02-15: Chemik Bydgoszcz – Indykpol AZS Olsztyn 3:1 (25:19, 20:25, 25:23, 25:20)
2019-02-16: GKS Katowice – Cerrad Czarni Radom (sobota, godzina 17.30, transmisja - Polsat Sport)
2019-02-17: Trefl Gdańsk – Jastrzsębski Węgiel (niedziela, godzina 14.45, transmisja - Polsat Sport)
2019-02-17: PGE Skra Bełchatów – Cuprum Lubin (niedziela, godzina 17.30, transmisja - Polsat Sport Extra).

 

Pauzuje: Aluron Virtu Warta Zawiercie.

 

WYNIKI I TABELA PLUSLIGI