Smółka: Dobrze, że mecz z Piastem jest tak szybko

Piłka nożna
Smółka: Dobrze, że mecz z Piastem jest tak szybko
fot. Cyfrasport

W pierwszym meczu 23. kolejki piłkarskiej ekstraklasy Arka, która przegrała na wiosnę dwa spotkania, podejmie w piątek o 18 piątego w tabeli Piasta Gliwice. - Dobrze, że po blamażu w Sosnowcu to spotkanie jest tak szybko - powiedział trener gdynian Zbigniew Smółka.

Ostatnie ligowe zwycięstwo gdynianie odnieśli 26 listopada w meczu 16. kolejki, kiedy na własnym stadionie pokonali 4:1 Wisłę Kraków. W sześciu kolejnych spotkaniach żółto-niebiescy zdołali jednak wywalczyć tylko dwa punkty, a na wiosnę, po słabej grze, ponieśli dwie porażki - 1:2 u siebie z Koroną Kielce oraz 2:3 w Sosnowcu z ostatnim w tabeli Zagłębiem.

 

- Dobrze, że po sobotnim blamażu w Sosnowcu mecz z Piastem jest tak szybko. W piątek będziemy walczyć o każdy centymetr boiska, bo interesuje nas tylko zwycięstwo. Podczas zimowych sparingów drużyna prezentowała się bardzo dobrze i widzieliśmy, że zmierzamy w dobrym kierunku. I chcemy jak najszybciej wrócić na ten kurs – zapewnił Smółka.

 

Arka jest jednym z czterech zespołów ekstraklasy, które na wiosnę poniosły dwie porażki. Szkoleniowiec żółto-niebieskich przekonuje, że o niepowodzeniach jego drużyny zadecydowały różne czynniki.

 

- To były inne spotkania. W pierwszym meczu z Koroną niewłaściwe było nasze nastawienie mentalne. Do przerwy zabrakło nam trochę determinacji, zdecydowania i wiary, bo druga odsłona była pod tym względem lepsza. Z kolei w Sosnowcu po bardzo dobrych pierwszych 20 minutach zabrakło odpowiedzialności i doświadczenia. Pierwszą bramkę dostaliśmy po aucie, a następnie, prowadząc 2:1, zostaliśmy skontrowani. Ekstraklasa jest bardzo wyrównana i o wynikach decydują detale. Mamy swoje dobre, ale też katastrofalne momenty. Piątkowe zwycięstwo da nam trochę spokoju, bo zaczynamy tracić nadzieję w nasze marzenia, a nie chcemy się ich wyzbywać, bo jesteśmy ambitnymi ludźmi – skomentował.

 

15 września w pierwszym meczu gdynianie przegrali na wyjeździe z Piastem 0:1. Przez całą drugą połowę goście musieli sobie radzić w „10”, bowiem w 42. minucie czerwoną - za drugą żółtą - kartkę otrzymał ukraiński środkowy pomocnik Andrij Bogdanow.

 

W piątkowym spotkaniu, po pauzie za żółte kartki, do gry wracają kluczowi zawodnicy, najlepszy strzelec drużyny, autor dziewięciu bramek Rafał Janota i defensywny pomocnik Adam Deja. W konfrontacji z Piastem taka przymusowa przerwa czeka natomiast napastnika Rafała Siemaszkę.

 

- Nie brakuje drobnych urazów, ale będziemy w tym meczu w optymalnym ustawieniu i chcemy wrócić do gry ze sparingów oraz niektórych ligowych spotkań, jak chociażby z Lechem Poznań czy Wisłą Kraków. I musimy pokonać gliwiczan, czego oczekuję od swoich piłkarzy - podkreślił.

 

W pierwszym meczu na wiosnę Piast przegrał na wyjeździe z Cracovią 1:2, a ostatnim pokonał u siebie 4:0 Lecha Poznań.

 

- Obejrzałem to spotkanie z trybun. Gliwiczanie grali swoją piłkę, czyli czekali na to, co wydarzy się na boisku, ale po kwadransie widząc, że dyspozycja Lecha nie jest najlepsza, zagrali bardzo odważnie. Moim zdaniem Piast i Cracovia to drużyny, które prezentują obecnie w ekstraklasie najlepszy futbol. Wiemy jakie nasz piątkowy rywal ma atuty i mankamenty, ale chcemy się głównie koncentrować na sobie. Jeśli zagramy w sposób odpowiedzialny, z zaangażowaniem i na swoim poziomie, jesteśmy w stanie odnieść zwycięstwo – podsumował Smółka.

AŁ, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze