Kibice Lecha nie tak sobie wymarzyli obecny sezon. Drużyna z Wielkopolski z 33 punktami w tabeli zajmuje dopiero siódme miejsce. Wydawało się jednak, że przyjście na ławkę trenerską Nawałki odmieni zespół z Bułgarskiej. Nic z tego. W sześciu rozegranych spotkaniach pod jego wodzą w ekstraklasie Kolejorz wygrał trzy i tyle samo przegrał. W tym dwa ostatnie ( 1:2 z Zagłębiem Lubin i 0:4 z Piastem Gliwice). Zawodnikom nie pomogła również przerwa zimowa, w trakcie której trzeci zespół poprzednich rozgrywek zanotował aż cztery porażki i tylko raz cieszył się z triumfu.


W nieco lepszych nastrojach może być stołeczna Legia. Mistrzowie Polski zajmują aktualnie pozycję wicelidera, tracąc do Lechii Gdańsk cztery punkty. Podopieczni Portugalczyka Sa Pinto po serii trzech zwycięstw z rzędu, doznali pierwszej od 68 lat porażki u siebie z Cracovią (0:2).


Historia starć pomiędzy Lechem i Legią rozpoczęła się po wojnie, w 1948 roku. W dotychczasowych 116 meczach lepszy bilans mają piłkarze z Warszawy. Wygrali 52 spotkania, 34 razy schodzili z boiska przegrani, a w 30 przypadkach kończyło się remisem. Ostatnie lata też przemawiają na korzyść gości, którzy od sezonu 15/16 aż ośmiokrotnie triumfowali, a tylko dwa razy górą był Kolejorz. W rundzie jesiennej obecnych rozgrywek zwycięstwo zanotowała również Legia, pokonując przy Łazienkowskiej rywala 1:0. Jedyną bramkę w meczu zdobył Węgier Dominik Nagy.