Niemiecki trener w Legii? "To nie będzie długofalowa polityka"

Piłka nożna

Od zwolnienia Jacka Magiery w Legii postawiono na zagranicznych trenerów. Prezes Dariusz Mioduski próbuje wprowadzić różnorodne, kadrowe rewolucje. Była chorwacka, jest portugalska, a będzie... niemiecka? W programie Cafe Futbol eksperci wraz z gośćmi dyskutowali nad zmianami w warszawskim klubie.

Od dłuższego czasu Legia rozczarowuje. Drużyna nie osiąga oczekiwanych wyników zwłaszcza na europejskiej arenie, na której kilkukrotnie się skompromitowała. Ricardo Sa Pinto przyszedł do Warszawy w celu poprawy gry i wprowadzenia portugalskiej rewolucji w szatni mistrzów Polski. Do tej pory jedyne co uległo zmianie, to atmosfera wokół drużyny. Nowy trener nie odmienił oblicza zespołu, co celnie wypunktował ekspert Dariusz Wdowczyk.

- To nie jest dziełem przypadku, że opinie na temat Sa Pinto są negatywne. Nikt się na niego nie uwziął, każdy chciałby się uczyć od trenera, który ma doświadczenie i może nam coś przekazać. Niestety, tutaj nie ma się od kogo uczyć. Jeśli cokolwiek ten trener wniósł, to są to same negatywne rzeczy - zauważył były szkoleniowiec Legii.

Za czasów Romeo Jozaka Legia, na specjalne życzenie trenera, sprowadziła kilku piłkarzy z Bałkanów. Chorwata przy Łazienkowskiej już nie ma, a jego nabytki wciąż są częścią zespołu. Podobny zabieg stosuje teraz Sa Pinto, który sprowadził już czterech swoich rodaków. Polacy coraz częściej odgrywają drugoplanową rolę w drużynie "Wojskowych".

- Legia stała się cudzoziemska. Zawodnik z innego kraju, który przyjeżdża do Polski, powinien grać w pierwszym składzie. Jeśli nie nadaje się do gry od pierwszej minuty to jest słabiakiem. Lepiej inwestować w polskich zawodników, akademię i scouting - dodał Wdowczyk.

Co dalej z warszawskim klubem? Czy po ewentualnym zwolnieniu Portugalczyka Legia wróci do stawiania na polskich trenerów? Niekoniecznie. Podczas programu padło stwierdzenie, że w stolicy rozważa się ponoć kolejną szkołę trenerską, tym razem niemiecką.

- Pojawiła się nowa fala, portugalska. Już teraz krążą plotki o następnej, niemieckiej. Pewnie będzie trener zza zachodniej granicy. To nie jest polityka na lata, raczej sprawdzanie różnych wariantów. Pytanie - ile będzie to kosztować? Sam właściciel przyznał, że Legia jest zadłużona i musiał ostatnio dużo dołożyć do funkcjonowania klubu - zauważył Cezary Kowalski.

MM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze