- Sytuacja jest absolutnie otwarta. Raków to zespół, który gra bardzo ładnie i solidnie, będzie to zasłużony awans do Ekstraklasy. Poprzednie lata udowadniały, że w ostatnich kolejkach wszystko się zmieniało - rozpoczął Jerzy Engel zapytany przez Grzegorza Milko.
 
- Raków ma bardzo dużą przewagę. Jeśli chodzi o mądrość i wszystkie okoliczności, dzieje się tam bardzo dobrze, wzmacniają się. Myślą już o awansie i są na ostatniej prostej. Może to trochę za szybko, ale myślę, że to się wydarzy. Sam byłem tam kiedyś trenerem, więc wiem, że jest duża siła po stronie właściciela i prezesa. Sztab trenerski dorósł do tego, aby awansować. Ustawienie z trójką stoperów zdaje egzamin. Kibicuję im - powiedział Leszek Ojrzyński.
 
- To będzie futbol w prawdziwie krajowym wydaniu. Można będzie go porównać z niższymi ligami brytyjskimi. Praktycznie nie zdarzają się passy, może poza piłkarzami z Częstochowy. Emocji do samego końca - jak w poprzednich sezonach być nie powinno. Mowa tu oczywiście o tym, kto wygra te rozgrywki. Wszystko wskazuje na to, że będzie to Raków. Za jego plecami czają się jednak Stal Mielec, Sandecja, ŁKS - dodał Cezary Kowalski.
 
- Raków ma tak dużą przewagę, że ciężko będzie tej drużynie stracić awans. Jest to zespół przygotowany pod kątem piłkarskim, ma trenera z koncepcją. Wykonana została duża praca, to wszystko odbywa się planowo i spokojnie. Oglądałem ten zespół podczas okresu przygotowawczego. Wiedzą, jaką piłkę chcą grać, są mocni w środku i świetną linią obronną. Jeśli powtórzą jesień, to nie chce mi się wierzyć, żeby ich przewaga została zaniedbana. Wiemy, jakie zespoły powalczą o drugie premiowane miejsce. Ja stawiam na Stal, tam wszystko robione jest pod awans - sportowo i jeśli chodzi o obiekt - zakończył Bożydar Iwanow.
 
Wypowiedzi ekspertów w załączonym materiale wideo.