Nowy trener Trefla? Panie Prezesie, Pan się nie boi!

Siatkówka
Nowy trener Trefla? Panie Prezesie, Pan się nie boi!
fot. Cyfrasport

To byłby hit – Michał Winiarski może objąć ekipę Trefla Gdańsk. Kolejny siatkarz-legenda ostatnich kilkunastu lat może wkroczyć na drogę poważnej trenerskiej kariery. Wiadomość podana kilkanaście godzin temu przez PAP zaskoczyła trochę siatkarskie środowisko, a przecież mowa o rewolucyjnym wyborze prezesa Dariusza Gadomskiego, wyborze na jaki nie zdecydowano się w Bełchatowie, choć przecież „Winiar” to tam jest teraz asystentem i to ze Skrą jest najdłużej i najmocniej związany emocjonalnie.

Jeszcze kilka tygodni temu w rozmowie z Jerzym Mielewskim dla „Prawdy siatki” Michał zastrzegał się, że nie myśli o przejęciu schedy po Roberto Piazzy. Twierdził, że Włoch wiele go nauczył, ale on wciąż zdobywa doświadczenie i potrzebuje jeszcze czasu, aby samodzielnie objąć stery bełchatowskiej „Skierki”. Wówczas jednak sytuacja mistrzów Polski była jednak nieco lepsza niż obecnie. Aktualnie drużyna z Bełchatowa jest na granicy odpadnięcia z walki o medale, a Piazza po sezonie na pewno opuści klub.

W jego miejsce – choć dla wielu to byłoby naturalne – nie powołano jednak Winiarskiego, a ściągnięto... innego Polaka. Ekipę przejmie Michał Mieszko Gogol. 34-latek ma niewiele większe doświadczenie trenerskie, bowiem po latach pracy jako statystyk i asystent kilku trenerów, w 2016 roku objął ekipę Stoczni Szczecin, a po jej upadku przeniósł się w tym sezonie do Indykpolu AZS Olsztyn. Jednak to Gogol okazał się ciekawszym wyborem dla włodarzy Skry.

Kiedy więc zastanawialiśmy się, czy Winiarski zostanie jego asystentem... spadł grom. – To tylko spekulacje prasowe. Nie mogę ich potwierdzić – skomentował informację PAP w rozmowie dla „Przeglądu Sportowego” Dariusz Gadomski, prezes Trefla. – Rozmawialiśmy z Michałem, ale nie doszło do podpisania umowy. „Winiar” jest jednym z czterech kandydatów do objęcia schedy po Andrei Anastasim. W tym gronie jest także dwóch obcokrajowców, ale ich nazwisk nie mogę podać – ujawnił Gadomski.

Apeluję więc – odwagi Panie Prezesie! Trefl będzie po tym sezonie prawdopodobnie mocno przebudowany, być może nie będzie miał kadry na czołową szóstkę, czy nawet ósemkę PlusLigi, więc wraz z Winiarskim możecie skomponować nową drużynę i wspólnie przetestować talent trenerski wielkiego siatkarza.

 

35-letni były reprezentant Polski to mistrz z 2014 i wicemistrz świata z 2006 roku, triumfator Ligi Mistrzów oraz wielokrotny medalista krajowych rozgrywek. Wierzę, że w czasie kariery boiskowej i dwóch lat w charakterze asystenta, nauczył się wiele. Nie chcę być sponsorem Winiarskiego, ale uważam, że warto stawiać na takie postacie. Tak jak wcześniej szanse otrzymali Sebastian Świderski, Piotr Gruszka, Robert Prygiel, czy Jakub Bednaruk. Tak jak uwierzono w Gogola. Winiarski także zasłużył na zaufanie. A PlusLiga szybko weryfikuje odporność na krytykę i talenty menedżerskie szkoleniowców.

 

Czy kolejny Polak obejmie stery siatkarskiego okrętu? Oby!

Marcin Lepa, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze