Dzień wcześniej szczecinianki pokonały drużynę szwedzką 28:22 i przed rewanżem były zdecydowanymi faworytkami w grze o awans do półfinału. Podobnie, jak sobotni mecz, także niedzielny rewanż odbył się w 19-tysięcznym Boden w Szwecji. Tym razem jednak formalnie, to miejscowe pełniły rolę gospodarza.

 

Od początku polskie szczypiornistki przejęły inicjatywę. Już w 36. sekundzie Daria Szynkaruk wyprowadziła swój zespół na prowadzenie. Jak się okazało pół godziny później, gospodynie przez całą pierwszą połowę co najwyżej doprowadzały do remisu.

 

Szwedki słabo radziły sobie z forsowaniem polskiej obrony, a przy tym popełniały sporo błędów w rozegraniu. Także gra Pogoni była daleka od doskonałości. Szwankowała szczególnie skuteczność rzutów.

 

Gdy w 14. minucie po kolejnych trafieniach Ivany Dezic i Jeleny Agbaby Pogoń zwiększyła przewagę do trzech bramek (8:5), wydawało się, że w kolejnych minutach przewaga zespołu Nevena Hrupca będzie rosła. Nic z tego. Ciężar gry na siebie wzięła w ekipie szwedzkiej była zawodniczka Pogoni Paulina Masna i po jej trzech bramkach z rzędu w 17. min znowu był remis (9:9). Utrzymał się do przerwy.

 

Gdy na początku drugiej części Dunki objęły dwubramkowe prowadzenie (16:14) można było mieć obawy czy sześć goli zaliczki z soboty wystarczy Pogoni do awansu. Tym bardziej, że szczecinianki grały źle. Zwłaszcza zawodniczki z Bałkanów (Dezic i Bozovic) popełniały mnóstwo błędów. Na szczęście Pogoń ma w swym składzie Agatę Cebulę. Kapitan zespołu między 44. a 52. min zdobyła sześć bramek. Wyprowadziła swój zespół na prowadzenie 24:21, niemal w pojedynkę przesądzając losy awansu.

 

Wprawdzie zespół z Boden jeszcze raz zerwał się do odrabiana strat i w 58. min Andrea Johansson wyprowadziła miejscowe na ponowne prowadzenie, ale było już zbyt późno by w Szwedkach mogła odżyć nadzieja na wygranie dwumeczu i awans.

 

W rywalizacji o finał Pogoń zmierzy się ze zwycięzcą dwumeczu pomiędzy Rincon Ferdinand Malaga (Hiszpania) i H.V. Quintus (Holandia). Pierwsze spotkanie w Hiszpanii wygrały Holenderki 29:26. Rewanż za tydzień w Holandii.

 

To drugi start Pogoni w EHF Challenge Cup w ostatnich latach. W 2015 roku szczecinianki zagrały w finale tych rozgrywek przegrywając starcie o trofeum z francuskim Union Mios Biganos-Begles. W sezonie 2017/18 Puchar Challenge zdobyła Perła Lublin.

Boden Handboll IF - Pogoń Szczecin 27:27 (13:13)

 

Najwięcej bramek: dla Boden - Paulina Masna 7, Andrea Johansson 6, Annica Olsen 4, Emmy Nordmark 3, Faith Eriksson 3, Julie Soulard 2; dla Pogoni - Agata Cebula 7, Ivana Dezic 5, Oktawia Płomińska 4, Daria Szynkaruk 3, Jelena Agbaba 2, Joanna Wołoszyk 2, Karolina Kochaniak 2.