Lewandowski na mecie uzyskał czas 3.42.84. Drugi był 18-letni Norweg Jakob Ingebrigsten, który jako jedyny miał w tym roku lepszy od  Polaka czas spośród uczestników finałowego biegu w Glasgow (3.36.02). Trzecie miejsce zajął Hiszpan Jesus Gomez.

 

Lewandowski bronił w Glasgow złota halowych mistrzostw Europy z 2017 roku z Belgradu. Finałowy bieg rozegrał po profesorsku. Zaczął spokojnie od piątego miejsca. Szybko przesunął się jednak na czwarte, by być za plecami fenomenalnego Norwega, który w Glasgow wygrywał już na 3000 m.

 

Warto przypomnieć, że Ingebrigsten pokonał Lewandowskiego podczas letnich mistrzostw Europy 2018 w Berlinie, gdzie triumfował zarówno na 1500, jak i na 3000 m. Wówczas był szybszy od naszego biegacza o cztery setne sekundy. Podium na stadionie olimpijskim w stolicy Niemiec uzupełnił Brytyjczyk wtedy Jake Wightman, którego w Glasgow nie było. 

 

- Do Glasgow też przyjechał wygrać zarówno na 3000, jak i na 1500 m, ale udało mi się utrzeć mu nosa. To świetny sportowiec, ale ja też miałem swój plan i udało mi się go zrealizować. Presja była na Norwegu. To on uchodził za faworyta. Ale to ja jestem lisem na bieżni. Cieszę się, że złoto jedzie do Polski - powiedział tuż po biegu Lewandowski. 

 

Polak na bieżni rzeczywiście był jak lis, czy jak kto woli prawdziwy profesor. W połowie dystansu Ingebrigsten przesunął się na drugie miejsce, biegł tuż za plecami Hiszpana Gomeza. Lewandowski podążał jak cień za Norwegiem - był więc trzeci. Gdy Ingebrigsten zaczął długi sprint, ok. 800 metrów przed metą, nasz biegacz znów był za nim, przesuwając się na drugie miejsce.

 

Lewandowski swój finiszowy atak rozpoczął 250 metrów przed metą. Dokładnie na okrążenie przed zakończeniem biegu wyprzedził Norwega i utrzymał prowadzenie do "kreski". Na metę wbiegł niezagrożony!

 

- Na dystansie 1500 metrów czuję się coraz lepiej. Nie męczę się, bieg sprawia mi przyjemność. Do igrzysk w Tokio coraz mniej czasu, cieszę się, że forma idzie w górę - zauważył Lewandowski. 

 

Polak zakwalifikował się do finału 1500 metrów w Glasgow z ósmym czasem. W swojej trzeciej grupie był jednak najlepszy, przecinając linię mety z wynikiem 3:47.49. Eliminacje wygrał Ingebrigtsen (3:42.00)

 

Pochodzący ze Szczecina Lewandowski ma w swoim dorobku już cztery medale z HME. Swój pierwszy, srebrny krążek zdobył w Paryżu w biegu na 800 metrów. W 2015 i 2017 roku był już bezkonkurencyjny, wracając z Pragi i Belgradu ze złotem.