Ewa Swoboda została w Glasgow halową mistrzynią Europy w biegu na 60 metrów. W sobotnim finale uzyskała czas 7,09, wyprzedzając utytułowaną Holenderkę Dafne Schippers - 7,14 oraz broniącą tytułu Brytyjkę Ashę Philip - 7,15. Co trzeba zrobić, by osiągnąć tak świetny rezultat?

 

- Trzeba wyrzucić wszystkie złe rzeczy ze swojej głowy i skupić się tylko na sobie - stwierdziła w rozmowie z mediami.

 

Po zwycięskim biegu reprezentantka Polski nie mogła uwierzyć w to, co się właśnie wydarzyło. Co ciekawe, Swoboda miała pewien problem, który mógł pokrzyżować jej szyki.

 

- Dostałam alergii na hali, strasznie mi ciekło z nosa! To mnie zdenerwowało i powiedziałam trenerce, że przede mną tylko jeden bieg. Niestety skończyło się inaczej (śmiech) - dodała. 

 

Polka nie chce na razie rozmawiać o igrzyskach w Tokio, które odbędą się w 2020 roku.

 

- Cieszmy się tym, co jest teraz - zakończyła.

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.