23 lutego Polak stracił serię czterech wygranych z rzędu, przegrywając przed czasem z Thiago Santosem na gali w Pradze. Tym samym jego marzenia o szansie mistrzowskiej muszą jeszcze trochę poczekać. Polak z pewnością będzie musiał wygrać jeszcze kilka pojedynków, dlatego chce jak najszybciej wrócić do oktagonu.

 

Niedawno wyzwał do boju niedawnego pretendenta do tytułu kategorii półciężkiej Anthony'ego Smitha. - Ja jestem wolny, ty jesteś wolny, zróbmy to. Obaj mamy coś do udowodnienia - napisał na Twitterze.

 

Czy prośby Polaka zostały szybko wysłuchane przez największą organizację MMA na świecie?

 

- Nie minęły jeszcze dwa tygodnie od walki, a już otrzymałem propozycję kolejnej, naprawdę mega fajnej! Powiem wam, że grubo i fajnie. Kwestia tylko, czy się podpisze kontrakt, czy się nie podpisze - przyznał tajemniczo w jednym z nagrań na Insta Stories.

 

Nie wiadomo, kogo miał na myśli Błachowicz. Kibice szybko zaczęli dyskusję na ten temat. Najczęściej mówi się o byłym mistrzu wagi średniej Luke'u Rockholdzie, trzykrotnym pretendencie do tytułu kategorii półciężkiej Aleksandrze Gustafssonie, z którym Polak przegrał jednogłośnie na punkty.

Skrót walki Błachowicz - Jones w załączonym materiale wideo.