Na temat dyspozycji siatkarzy ZAKSY w ostatnich meczach dyskutowali goście magazynu #7strefa.

– Asseco Resovia napoczęła ZAKSĘ i inne drużyny też zaczęły ją nadgryzać. ZAKSA ma pewien problem. Pamiętajmy, jak to było w poprzednim sezonie. Oni grali świetnie, wygrywali, a gdy przyszła końcówka sezonu przegrali Puchar Polski, Ligę Mistrzów i finał mistrzostw Polski. Teraz jest kluczowe pytanie, czy ZAKSA znowu wpadła w dołek dlatego, że popełniono błąd w przygotowaniach i szczyt formy nie przyjdzie na najważniejsze mecze sezonu? Obym się mylił. Mam nadzieję, że ZAKSA jeszcze wróci i zagra na najwyższym poziomie, bo chcemy emocji. Mecz z Cucine Lube Civitanova to była bolesna porażka, bo tam było 2:0 i 24:20 w trzecim secie. Już się wydawało, że ZAKSA jest w ćwierćfinale, ale przegrała ten właściwie wygrany mecz. Mają problem, który pogłębił ten mecz Treflem. Oczywiście oni wygrają fazę zasadniczą – powiedział Kamil Drąg.

ZAKSA pewnie prowadzi w tabeli PlusLigi. Ma 53 punkty na koncie i na trzy kolejki przed końcem o pięć oczek wyprzedza wicelidera – ONICO Warszawa. Kędzierzynianie zagrają jeszcze z Cerrad Czarnymi Radom, GKS Katowice i PGE Skrą Bełchatów. Bezpośredni awans do półfinałów mają już praktycznie pewny; w przedostatniej kolejce zmierzą się ze sobą druga i trzecia drużyna w tabeli. Być może skoncentrowali się już na przygotowaniach do walki o medale?

– Może być też tak, że trener Andrea Gardini zaczął już przygotowywać zespół do decydujących spotkań. Być może poszedł tam mocniejszy trening siłowy i oni tam inaczej teraz pracują. Być może trener znalazł klucz, by uniknąć tego problemu, który miał w zeszłym roku. Pamiętajmy też o tym, że niedługo wróci Sam Deroo. Nie wiadomo w jakiej formie, bo po takiej przerwie długo się wraca do dobrej dyspozycji – dodał dziennikarz Przeglądu Sportowego.

 

WYNIKI I TABELA PLUSLIGI