Jeszcze przed tygodniem Luty walczył o jak najlepsze miejsce podczas rywalizacji dwójek w mistrzostwach świata. Nasz najlepszy pilot, który jeździ w osadzie z Krzysztofem Tylkowskim, zajął w Whistler 14. lokatę, prezentując bardzo równą formę podczas wszystkich czterech ślizgów. Był to ostatni występ Polaków w tym sezonie, w którym przede wszystkim warto odnotować 9. miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

 

Polscy bobsleiści wrócili już w tym tygodniu do kraju, a Luty w nocy z piątku na sobotę pojawi się na stanowisku komentatorskim, żeby relacjonować walkę o medale w bobslejowych czwórkach. O godzinie 17:00 w Whistler, a o 02:00 w nocy czasu środkowoeuropejskiego, na starcie staną 23 załogi, wśród których kilku zawodników będzie miało chrapkę na złoto. Wśród nich będą trzy osady niemieckie, w tym ta Francesco Friedricha - bobsleisty, który w tym sezonie wygrał PŚ zarówno w dwójkach, jak i w czwórkach.

 

Friedrichowi przeszkodzić spróbuje jednak duża koalicja. Na jej czele stanie reprezentant gospodarzy Justin Kripps, który przed kilkoma tygodniami wygrał zawody w Lake Placid. Groźni będą także Łotysze dowodzeni przez Oskarsa Kibermanisa. Nie można także zapominać o Koreańczyku Yunjongu Wonie, który bardzo dobrze radzi sobie na torze, który gościł igrzyska olimpijskie w 2010 roku. Obiekt w Whistler to jeden z najszybszych torów na świecie, dlatego możemy spodziewać się niezwykle efektownej jazdy.

 

Transmisje pierwszych dwóch ślizgów czwórek podczas MŚ 2019 w Whistler w nocy z piątku na sobotę od 02:00. Przejazdy numer 3 i numer 4 w nocy z soboty na niedzielę, także o 02:00. Transmisje w Polsacie Sport Extra.