Perugia jest liderem rozgrywek Serie A1. Na koncie ma 20 zwycięstw i zaledwie trzy porażki. Wśród nich jest starcie z Padwą, do którego doszło 9 grudnia 2018. Prowadzeni przez rozgrywającego Dragana Travicę (został MVP) siatkarze Kioene wygrali 3:1 i to nie był wcale przypadek. 

 

Do nich należały pierwsze dwie partie, w których zwyciężali do 19 i 18. Przegrali seta numer trzy, ale i tak zainkasowali trzy punkty. W czwartej partii wytrzymali wymianę ciosów z gwiazdami z Perugii. Pokonali Leona i spółkę do 27. Niezły mecz w barwach Padwy rozegrał wówczas znany z polskiej ligi Torres (w sezonie 2017-2018 grał dla ZAKS-y), który zdobył 14 punktów. 

 

Czy Padwie uda się znów sprawić sensację? Będzie trudno, ale Leon i spółka spodziewają się trudnego meczu. 

 

- Padwa pokonała w ostatniej kolejce Veronę (3:0 - przyp. red) i jest już pewna gry w play-off. To naprawdę silny zespół z dobrymi zawodnikami. Przyjadą do nas walczyć. Spodziewam się trudnego meczu. Jeśli chcemy zdobyć trzy punkty, musimy wyjść na parkiet bardzo skoncentrowani - mówi argentyński rozgrywający Perugii, Luciano de Cecco. 

 

- Stajemy na przeciwko jednej z najsilniejszych drużyn na świecie. Musimy więc być pewni siebie, by podjąć walkę. Wierzyć w to co robimy i jednocześnie bawić się naszą grą. Tak podeszliśmy do meczu z Veroną i się udało - komentuje libero Kioene, również Argentyńczyk Santiago Danini. 

 

Padwa zajmuje siódme miejsce w tabeli Serie A1. Do play-off awansuje osiem najlepszych drużyn sezonu zasadniczego, do którego zakończenia pozostały trzy kolejki. Kioene ma więc szansę przegonić w tabeli Calzedonię Verona, która jest szósta. Zwycięstwo nad Perugią jest wprawdzie mało prawdopodobne, ale urwanie punktu mocarzom też byłoby sukcesem. 

 

Drużyna Wilfredo Leona jest oczywiście liderem, ale Itas Trentino, który jest jedną z tych trzech drużyn, które pokonały w tym sezonie ekipę "Block Devils", depcze jej po piętach. Siatkarze z Trydentu mają tylko trzy punkty mniej. Teoretycznie mogą jeszcze wyprzedzić Perugię, jeśli tej przydarzy się jakaś wpadka. 

 

Czy może do niej dojść w sobotnie popołudnie?

 

Transmisja meczu Sir Safety Conad Perugia - Kioene Padwa od godz. 18 w Polsacie Sport News