Artur Łukaszewski: Adrian na ważeniu był bardzo pewny siebie i trochę lekceważąco spojrzał na ciebie. Nie traktuje cię poważnie?

 

Kamil Łebkowski: Nie wiem, nie analizowałem tego aż tak mocno. Skupiam się, żeby swoją robotę zrobić dobrze. Myślę, że jestem przygotowany w stu procentach, a to co on pokaże, to niech pokazuje co chce.

 

To jest zawodnik, który jest od ciebie cięższy, bo walczył wyżej niż w tej kategorii, w której się teraz mierzycie. Nie obawiasz się, że to będzie silniejszy od ciebie zawodnik?

 

Myślę, że zrobiłem naprawdę dobre przygotowania siłowe pod tę walkę, więc czuję się naprawdę silny. Jak to wyjdzie, to przekonamy się w walce, bo ja teraz mogę sobie mówić, ale dopiero jak odczuję ciężar jego ciosów, to będę mógł ocenić to i mieć jakiś przegląd.

 

Jakiego pojedynku się spodziewasz z jego strony? Co chcesz pokazać?

 

Na pewno Adrian jest bezkompromisowy, lubi dużo bić, wdawać się w wymiany, więc wiem czego się spodziewać. Ja też będę starał się trafić swoim prawym, mocnym ciosem i pewnie spotkamy się w połowie. Ja zrobię wszystko, żeby moja ręka była w górze i żeby to on wylądował na deskach.

 

Transmisja gali FEN 24 w sobotę od godz 18:30 w Polsacie Sport Fight, jak również od godz. 20:00 w Polsacie Sport i Super Polsacie.