W czwartym secie spotkania Resovii z Czarnymi gospodarze konstruowali kolejną akcję. Przyjmujący rzeszowian Mika miał być tym, który swoim atakiem zapewni kolejny punkt drużynie. Tak się jednak nie stało, ponieważ 28-letni zawodnik zamiast w pole rywali, trafił we własną część boiska. Punkt oczywiście zdobyli radomianie.

Chwilę później Mika zrehabilitował się za swoją pomyłkę, zdobywając kolejny punkt dla Asseco Resovii. Gospodarze ostatecznie wygrali spotkanie 3:1, ale nie zdołali wskoczyć do najlepszej szóstki PlusLigi. Po rundzie zasadniczej uplasowali się na siódmej pozycji i pewne jest, że nie powalczą o medale w bieżącym sezonie.

Wspomniana sytuacja dostępna w załączonym materiale wideo.